Według nowej ustawy antyterrorystycznej, uchwalonej przez rząd tuż przed szczytem NATO, karty SIM przypisane do numerów prepaid, zakupione po 25 lipca muszą być przypisane do ich użytkowników, zanim zostaną odblokowane do użycia. Prepaidy zakupione przed 25 lipca muszą być zarejestrowane do 1 lutego 2017 roku, ale po raz kolejny pokazaliśmy, że jesteśmy sprytnym narodem i umiemy obchodzić takie banalne przepisy.

Karty SIM

Nikt przecież nie powiedział, że prepaid musi być zarejestrowany na osobę, która w rzeczywistości będzie korzystała z tego numeru. Z takiego założenia przynajmniej wychodzą sprzedawcy, którzy stworzyli nowy, czarny rynek kart prepaid, zarejestrowanych na kogoś innego, niż użytkownik, który zamierza z niej korzystać.

Taką kartę SIM można bez problemu kupić w Sieci i, jak informują media lokalne, w wielu miastach w Polsce „spod lady”. Ustawa antyterrorystyczna jest w tym momencie bezsilna – sprzedaż zarejestrowanej karty SIM innemu użytkownikowi nie jest nigdzie zabroniona. A skoro coś nie jest zabronione, to jest dozwolone.

Co prawda prawnicy ostrzegają, że osoba, na którą zarejestrowany został prepaid może zostać oskarżona o pomoc udzieloną przestępcom, bądź terrorystom, ale żeby udowodnić to oskarżenie w sądzie, prokuratura musiałaby dysponować niezbitymi dowodami na to, że rzeczywiście zarejestrowany użytkownik doskonale wiedział, że sprzedaje swój numer komuś, kto planuje wykorzystać go w celu popełnienia przestępstwa.

 

Źródło: chip

Polecane: