Jak podaje Centrum Informacyjne Rządu, pozostało już tylko przedłożenie przez Ministra Spraw Zagranicznych umowy międzynarodowej i podjęcie stosownej uchwały przez Radę Ministrów, co powinno nastąpić w najbliższym czasie.

Członkostwo w ESA jest sukcesem długofalowej polityki stawiającej na wzrost gospodarki poprzez innowacje i nowoczesne technologie”. – wyjaśnia Łukasz Wilczyński z PlanetPR, współorganizator akcji PolskawESA, która miała na celu zbieranie podpisów pod petycją do Premiera RP w kwestii członkostwa naszego kraju w tej prestiżowej organizacji międzynarodowej. „Przystąpienie do ESA to równocześnie kolejny krok w wymiarze integracji europejskiej – tym razem na polu technologicznym i naukowym” – dodaje Wilczyński.

Szacuje się, że przystąpienie Polski do tej prestiżowej organizacji otworzy przemysłowi i ośrodkom naukowym możliwość zdobycia zleceń przemysłowych i badawczo-rozwojowych w wysokości 2 miliardów złotych oraz spowoduje powstanie wielu miejsc pracy w dziedzinie wysokich technologii.

Proces negocjacji członkowskich rozpoczął się jesienią 2011 roku, zaś negocjacje trwały do kwietnia 2012 roku. „Formalne członkostwo w ESA rozpocznie się na jesieni 2012 roku (dokładna data nie jest jeszcze ustalona). Polityka kosmiczna Polski, za którą odpowiada Ministerstwo Gospodarki, ma na celu pobudzenie innowacyjności polskiego przemysłu, a także na wzrost jego produktywności” – mówi Mateusz Wolski z Przemysłowego Instytutu Automatyki i Pomiarów PIAP, współorganizator akcji. „Roczna składka w ESA będzie wynosiła około 30 milionów euro. Głównym czynnikiem przemawiającym za przystąpieniem do agencji jest pełne otwarcie europejskiego rynku aero-kosmicznego dla polskich firm” – dodaje Wolski.

Członkostwo w ESA poparło wiele organizacji społecznych (w tym m.in. Mars Society Polska, Planet PR, Polskie Towarzystwo Astronautyczne, Astronomia.pl, KosmicznaPolska.pl, Kosmonauta.net Studenckie Koło Astronautyczne), środowiska naukowe oraz przemysłowe. Ich przedstawiciele podkreślają szansę jaka otwiera się przed przemysłem dzięki pełnemu otwarciu rynku europejskiego – inwestycjami w tej dziedzinie są zainteresowane takie giganty jak Asseco, Bumar, czy WB Elecronics. Jednak za nimi idzie cały szereg mniejszych firm i instytutów badawczych – które będą mogły stać się podwykonawcami europejskich gigantów lotniczo-kosmicznych takich jak EADS Astrium, czy Tales-Alenia Space. Środowisko naukowe zyska dostęp do instrumentów światowej klasy (np. teleskopy orbitalne) oraz źródła finansowania dla nowych projektów badawczych.

 

Źródło: chip.pl

Polecane: