Polscy naukowcy odkryli, że z substancji wykorzystywanej w lotnictwie do wytwarzania smarów można zbudować mikroskopijny i superszybki procesor.

Swoją krystaliczną strukturą dwusiarczek molibdenu bardzo przypomina zbudowany z warstw grafenowych grafit.

W budowie takich gadżetów jak przezroczyste tablety dające się zwijać w ruloniki miał pomóc naukowcom grafen. Nowa super cienka struktura miała być idealnym budulcem mikroskopijnych procesorów i układów scalonych. Dzięki niej smartfony czy superkomputery byłyby jeszcze mniejsze i szybsze.

– Niestety, grafen nie jest tak idealny – uważa prof. Adam Babiński z Instytutu Fizyki Doświadczalnej Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. Jest z nim taki problem, że półprzewodnikiem nie jest.

Wspólnie z naukowcami Laboratoire National des Champs Magnétiques Intenses w Grenoble Polacy szukali więc bardziej obiecującego materiału. I trafili na dwusiarczek molibdenu. Artykuł na ten temat ukazał się w prestiżowym czasopiśmie naukowym „Applied Physics Letters”.

Związek ten występuje w naturze jako molibdenit – krystaliczny minerał. Dziś stosuje się go do wytwarzania wysokiej jakości smarów używanych w lotnictwie. Według naszych naukowców swoją krystaliczną strukturą bardzo przypomina zbudowany z warstw grafenowych grafit, ale w przeciwieństwie do grafenu zachowuje się jak półprzewodnik.

Co ważne, też mógłby być mikroskopijnie mały (wielkość jednego atomu) i potwornie szybki (jednowymiarowe konstrukcje mogą być nawet 300 razy szybsze niż te oparte na krzemie).

Zdaniem prof. Babińskiego, w ciągu 5-10 lat ktoś na świecie stworzy tranzystor z dwusiarczku molibdenu.

 

Źródło: nauka.newsweek.pl

Polecane: