Mimo obowiązujących od listopada 2018 r. przepisów dopuszczających w Polce używanie marihuany leczniczej, dostęp do niej nadal jest utrudniony.

Polscy eksperci podkreślają, że głównymi przeszkodami w dostępie do marihuany medycznej w naszym kraju są brak upraw krajowych, sprzedaż w aptekach na razie jednego tylko produktu oraz brak wiedzy polskich lekarzy o możliwościach jej stosowania.

Produkty z marihuany stosowane w celach leczniczych wydawane są wyłącznie z przepisu lekarza i powinny być traktowane tak, jak zarejestrowane leki bądź produkty medyczne – przekonuje dr Jerzy Jarosz z Warszawskiego Hospicjum Onkologicznego Św. Krzysztofa.

Specjalista poinformował, że w naszym kraju na razie dostępny jest w aptekach tylko jeden produkt marihuany leczniczej, co ogranicza możliwości stosowania marihuany medycznej.

Zawiera on duże stężenie THC (tetrahydrokannabinolu o działaniu odurzającym) tymczasem lepiej jest zaczynać leczenie od preparatu zawierającego mniejsze jego ilości, zrównoważone innym kannabinoidem o nazwie CBD – zwraca uwagę dr Jarosz.

Zwiększenie dawki powinno być stopniowe aż do osiągnięcia odpowiedniego efektu terapeutycznego – czytamy w kompleksowym przewodniku stosowania marihuany leczniczej (opracowanym przez Warszawskie Hospicjum Onkologiczne).

Zdaniem dr. Jarosza, nie możemy jeszcze mówić o tym, że w Polsce mamy już medycynę marihuanową. Według doktoranta Instytutu Prawnego PAN w Warszawie mec. Jędrzeja Sadowskiego, poważną przeszkodą w dostępie do marihuany leczniczej jest brak możliwości jej uprawiania w naszym kraju. Na razie nie ma jednak nadziei na to, żeby to się zmieniło – dodaje.

Eksperci podkreślili, że w Polsce podobnie jak w innych krajach, np. w Holandii, Niemczech i Kanadzie, nie ma konkretnych wskazań do stosowania marihuany medycznej. Decyduje o tym lekarz wraz z pacjentem, co jednak dla wielu medyków może być utrudnieniem.

W Holandii jest tylko lista potencjalnych wskazań do stosowania marihuany leczniczej. Lekarz nie zapisuje nawet jej konkretnego rodzaju, ponieważ pacjenci zwykle wiedzą lepiej, który preparat bardziej im pomaga – tłumaczy dr Mikael Kowal, specjalista polskiego pochodzenia z Bedrocan International Clinical Research.

Potencjalne wskazania do marihuany leczniczej wymieniane przez wspomniany wyżej, kompleksowy przewodnik to: ból (w tym również ból głowy), spastyczność (napięcie mięśniowe), padaczka lekooporna, przewlekłe choroby zapalne jelit, zespoły lękowo-depresyjne, urazy mózgu i udar mózgu, niektóre nowotwory (mózgu, prostaty, piersi i płuc) oraz reumatoidalne zapalanie stawów.

Zdaniem dr. Jarosza, użycie marihuany leczniczej w znacznym stopniu zależy od doświadczenia i wiedzy lekarza oraz od jego współpracy z pacjentem, preferencji chorego, rodzaju schorzenia i odczuwanych dolegliwości. Ekspert dodaje, że lekarze w Polsce nie są jednak szkoleni w zakresie możliwości wykorzystywania kannabinoidów w terapii.

Podobnie jest w Holandii. Trudno mi nawet powiedzieć czy holenderscy lekarze są w ogóle przekonani do marihuany medycznej – przyznaje dr Kowal. Zdaniem dr. Ilya Reznika z Izraela, wybór rodzaju marihuany jest bardziej sztuką niż nauką.

Dr Martyna Hordowicz z Warszawskiego Hospicjum Onkologicznego Św. Krzysztofa przekonuje, że zażywanie leczniczej marihuany nie polega na „paleniu skręta”. Są inne sposoby jej stosowania w inhalacjach (za pośrednictwem parownika” – wyjaśniała. Dodaje, że jedyny dostępny w Polsce preparat podawany jest w aerozolu na błonę śluzową jamy ustnej.

Specjalistka przypomniała, że marihuana lecznicza dostępna jest także w postaci tabletek i kapsułek z ekstraktem z oleju konopi, jednak w tych postaciach nie jest jeszcze u nas dostępna.

W Izraelu dopuszczano stosowanie marihuany w ciasteczkach, ale kraj ten wycofuje się z tego, ponieważ trudno określić jej dawkę w każdym kęsie. Poza tym doświadczenia w USA pokazują, że łatwo jest pomylić takie ciasteczka z tymi zwykłymi – wyjaśnia dr Hordowicz.

Jeśli chodzi o schorzenia centralnego układu nerwowego, takie jak choroba Alzheimera, choroba Parkinsona czy stwardnienie rozsiane, możemy powiedzieć, że marihuana poprawia ich objawy. W przypadku chorób nowotworowych możemy liczyć na poprawę jakości życia chorych – podkreśla dr Jarosz.

Specjalista przyznaje, że nie ma wciąż dowodów na to, że marihuana medyczna wykazuje działanie przeciwnowotworowe. Dr Mohammed Rahim z Cannabis Clinic w Kanadzie przekonuje, że zbyt mało dotąd przeprowadzono badań nad marihuaną leczniczą, ponieważ zbyt mało się nią interesowano. To jednak zaczyna się teraz zmieniać – dodaje.

Zdaniem dr Kowala, główna trudność polega na tym, że testowane są różnego typu produkty zwierające marihuanę leczniczą, które trudno porównywać.

Leczenie z użyciem marihuany medycznej musi polegać na odpowiedzialności i wzajemnym zaufaniu między lekarzem i pacjentem – mówi dr Reznik. Nie kontrolujmy chorego czy i jak ją stosuje, nie badajmy w tym celu jego moczu. To pacjent jest odpowiedzialny za stosowanie tej terapii – dodaje.

 

 

Źródło: twojezdrowie.rmf24