Listonosze pracują w tych samych godzinach co klienci poczty, próba doręczenia listu poleconego wygląda tak, że najpierw listonosz wędruje do nas, następnie my z awizem na pocztę. To mało efektywne rozwiązanie. Ministerstwo Cyfryzacji ma jednak plan na rozwiązanie tego problemu i przy okazji zaoszczędzenie rocznie 105 mln złotych.

Polacy otrzymują rocznie 102 miliony przesyłek poleconych, z czego aż 79,5 miliona dotyczy wiadomości sądowych oraz dokumentów z sektora publicznego. To właśnie te listy polecone miałyby już w 2019 roku zmienić swoją formę z papierowej na elektroniczną. Usługa e-Doręczenia zakłada, że każdy obywatel będzie posiadał jedno zweryfikowane konto e-mail (tzw. e-Skrzynkę), na które administracja państwowa mogłaby wysyłać wszystkie wiadomości. Co więcej proces ten będzie działał również w drugą stronę – każda osoba prywatna czy firma będą mogły załatwić e-mailowo sprawy urzędowe nie wymagające osobistego stawiennictwa. Cyfrowe dowody nadania i odebrania poleconego e-maila będą wiążące prawnie w taki sam sposób jak tradycyjne potwierdzenia.

Model realizacji e-Doręczenia (fot. Ministerstwo Cyfryzacji)

Skończą się więc częste wizyty na pocztach i urzędach, problemy z zarządzaniem dokumentacją czy zakładaniem kolejnych kont w różnych systemach administracyjnych. Odejście od papierowych dokumentów to nie tylko ochrona środowiska i oszczędność czasu, ale też wielka oszczędność – szacunkowo mówi się tu nawet o 105 milionach złotych i to już po uwzględnieniu kosztów utrzymania nowego systemu. Według harmonogramu publiczna prezentacja projektu nastąpi w pierwszym kwartale 2018 roku, a rok później nastąpi wdrożenie usługi w życie.

 

Źródło: https://www.gov.pl/cyfryzacja/e-doreczenia-usluga-rejestrowanego-doreczenia-elektronicznego-w-polsce, Chip

Polecane: