Mroźne powietrze, które odczuwamy w całej Polsce, przez tydzień pokonało kilka tysięcy kilometrów żeby dotrzeć do naszego kraju.

Droga arktycznego powietrza

To z jakiego kierunku napływa masa powietrza nad jakiś obszar zależy od cyrkulacji powietrza, a ona z kolei zależy od wzajemnego położenia wyżów i niżów. W tej chwili nad Skandynawią i północną Rosją jest wyż, który powoduje przepływ mroźnego powietrza z Arktyki nad Rosję, a następnie do Europy Środkowej.

 

W sześć dni z Arktyki do Polski

Zimne powietrze, którym dziś oddychamy, jeszcze niecały tydzień temu było kilka tysięcy kilometrów od Polski, nad Arktyką. Na mapie, która pokazuje przepływ powietrza (niebieska linia) przez ostatnich siedem dni, widać jak z Arktyki chłód przemieszczał się najpierw na południe kontynentu. Cztery dni temu znalazł się w okolicach Moskwy. Następnie arktyczne powietrze, wykonując ostre zakręty związane z inną, wschodnią cyrkulacją powietrza, popłynęło nad Ukrainę i Mołdawię. Stamtąd przemieściło się jeszcze bardziej na zachód i dotarło do Polski.

– Mamy typową sytuację zimową, czyli rozległy wyż nad Skandynawią i ten wyż kieruje do nas z Rosji mroźne powietrze kontynentalne pochodzenia arktycznego – mówi Wojciech Raczyński.

 

Minus 30 stopni na wschodzie

Arktyczne powietrze, które u nas jest przyczyną dużego ochłodzenia najmocniej daje się we znaki na wschodzie kontynentu. Dziś rano w Rosji, na południe od Moskwy, termometry wskazały aż -30 st. C. Poniżej mapa temperatury minimalnej w środę rano.

Temperatura minimalna w środę rano

 

Luty w Polsce będzie zupełnie inny niż jeszcze niedawno zapowiadały prognozy

Agencja NOAA (Amerykańska Narodowa Służba Oceaniczna i Meteorologiczna) opracowuje prognozy odchylenia od średniej miesięcznej temperatury, m.in. dla Europy. Z tych prognoz jeszcze niedawno wynikało, że w lutym w Polsce będzie dużo cieplej niż zwykle – nawet o 2, 3 st. C. W średniej temperaturze miesiąca to duże, dodatnie odchylenie.

 

Zwrot w prognozach

Nowe (z 6 lutego) obliczenia modeli meteorologicznych całkowicie zmieniają obraz lutego. Z tej najnowszej prognozy NOAA wynika, że w lutym w Polsce średnia temperatura będzie poniżej średniej wieloletniej. Odchylenie, tym razem ujemne, wynosi ok. 1, 2 st. C. Takie przewidywania oznaczają, że w tym miesiącu może być nieco zimniej niż zwykle.

Poprzednia prognoza na luty przewidująca wyższą temperaturę (NOAA)

Nowa prognoza na luty przewidująca niższą temperaturę (NOAA)

Zimno nie tylko u nas

Najnowsze prognozy NOAA pokazują, że w lutym chłodniej ma być nie tylko Polsce. Średnia temperatura będzie niższa także u naszych zachodnich oraz wschodnich sąsiadów. W Niemczech, Holandii i na Litwie średnia temperatura w lutym ma być niższa o około 1 stopień, na Białorusi o 3 stopnie., a na Ukrainie miejscami nawet o 5.

Zmienne parametry

Z czego wynikają takie rozbieżności w prognozach NOAA? Pogoda zmienia się bardzo dynamicznie, a miesięczne prognozy Amerykańskiej Narodowej Służby Oceanicznej i Meteorologicznej powstają najczęściej na podstawie uśrednionych wyników z ostatnich 10 dni. Przez to, że parametry pogodowe bardzo szybko się zmieniają, prognozy mogą się przez to znacznie różnić między sobą.

Anomalie temperatury są wyliczane od średniej dla danego miesiąca z wielolecia 1999-2010.

Prognozy pogody na Forum.LosyZiemi.pl

 

Polecane: