Huragan Maria spowodował ogromne zniszczenia na Karaibach, a to jeszcze nie koniec. Zginęło już 17 osób. Całe Portoryko nie ma prądu, wystąpiły tam powodzie i podtopienia.

Huragan Maria w środę w godzinach popołudniowych czasu polskiego uderzył w Portoryko, gdzie doprowadził do poważnych zniszczeń. Maria zmierza w kierunku wysp Turks i Caicos, ale silny i porywisty wiatr oraz ulewne opady deszczu wystąpiły również na wschodnim wybrzeżu Dominikany.

Przy uderzeniu w Portoryko Maria miała kategorię czwartą, następnie spadła do drugiej, gdy przedzierała się przez ląd. Dopiero w godzinach porannych w czwartek meteorolodzy Państwowego Centrum ds. Huraganów (NHC) ogłosili, że huragan Maria ma kategorię trzecią w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona.

Wiatr towarzyszący huraganowi osiąga prędkość do 195 kilometrów na godzinę.

W czwartek wieczorem czasu polskiego Maria znajdowała się 215 km na południowy wschód od wyspy Grand Turk. Huragan przesuwa się na północny zachód z prędkością 14 km/h.

Huragan doprowadził już do śmierci 17 osób.

Portoryko, które przyjęło na siebie główne uderzenie Marii, od wielu dni prowadziło działania ewakuacyjne. Władze stwierdziły, że wciąż jest za wcześnie na szacowanie strat.

Prognozowana ścieżka huraganu Maria (NHC/NOAA)

Maria spustoszyła Portoryko

Huragan – wówczas jeszcze czwartej kategorii – uderzył w Portoryko w środę rano czasu lokalnego. Mieszkańcy mieli bardzo niewiele czasu na ewakuację, a z dnia na dzień możliwości było coraz mniej.

Portoryko to terytorium Stanów Zjednoczonych o charakterze wspólnoty (US Commonwealth). W środę wieczorem gubernator Ricardo Rossello zaapelował do prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa o ogłoszenie stanu klęski żywiołowej.

Biały Dom wydał oświadczenie, w którym poinformował że “udzielona zostanie wszelka niezbędna pomoc z rezerw federalnych” na wszystkich terytoriach amerykańskich, które spustoszy Maria lub które ucierpiały wskutek poprzedzających ją huraganów. Prezydencka para zadeklarowała, że “ich myśli są przy ofiarach Marii”.

Ogromnym problemem na Portoryko jest niemal całkowita utrata dostępu do energii elektrycznej. Rzecznik Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego (FEMA) zadeklarował, że prądu nie mają wszyscy mieszkańcy, a skromne rezerwy przeznaczone zostały na ewentualne działania ratunkowe.

Gubernator Ricardo Rossello poinformował o jednej ofierze śmiertelnej huraganu na Portoryko.

Pobojowisko

Poza brakiem dostępu do elektryczności, ogromnym problemem są powodzie i podtopienia, do których przyczynił się ulewny deszcz dręczący Portoryko od kilku dni.

W czwartek w całym Portoryko obowiązują ostrzeżenia przed powodziami błyskawicznymi. NHC podało, że na wyspie może jeszcze spaść od 100 do 200 l/mkw., miejscami całkowita suma opadów może wynieść nawet 890 l/mkw.

W stolicy Portoryko, San Juan, doszło do masowych zalań i podtopień, a ludzie ukrywają się w wyższych kondygnacjach budynków w miarę, jak poziom wód się podnosi.

Burmistrz przybrzeżnego miasta Catano Felix Delgado poinformował o tym, że huragan zniszczył lub uszkodził 80 procent budynków znajdujących się w tej miejscowości.

Ricardo Rossello jeszcze przed uderzeniem huraganu ostrzegł, że większość infrastruktury zostanie zniszczona lub poważnie uszkodzona. W związku z wprowadzeniem nowych przepisów budowlanych w 2011 roku, infrastruktura jest stosunkowo wytrzymała i może wytrzymać samo uderzenie wiatru, ale na terenach zagrożonych powodzią większość zabudowy została bądź zostanie poważnie uszkodzona.

– Pozostańcie w domach – poinformował w środę gubernator. – Przywrócimy infrastrukturę, ale nie przywrócimy żyć. Przez najbliższe 72 godziny naszym priorytetem będzie ratowanie żyć – dodał.

Prognozowana prędkość wiatru w huraganie Maria (NHC/NOAA)

Panika i ewakuacja

Portoryko dopiero w poniedziałek rozpoczęło działania ewakuacyjne, a ludzie wykupywali drożejące loty lub zgłaszali się do jednego z 500 schronów. Niektóre z nich okazały się jednak przepełnione.

Według NHC miejscami na wyspie może spaść do 660 litrów na metr kwadratowy. Fale mogą sięgać do 2,7 metra. Opady mogą spowodować powodzie błyskawiczne zagrażające życiu i osuwiska.

Amerykańska Narodowa Służba Pogodowa wydała ostrzeżenia przed powodziami błyskawicznymi dla rzeki Rio Grande de Manati w środkowej części Portoryko. Poziom wód jest tam bardzo wysoki.

Narodowa Służba Pogodowa podała, że Maria to najsilniejszy huragan nad Portoryko od 1928 roku, kiedy huragan San Felipe Segundo zabił 300 osób.

Karaibski pas zniszczeń

Wcześniej huragan Maria nawiedził Wyspy Dziewicze, Gwadelupę, Dominikę oraz pomniejsze wysepki, które już wcześniej spustoszył huragan Irma.

Aż 90 procent niewielkiej wyspy Dominiki zostało doszczętnie zniszczone. Niewiele lepiej jest na wysepce St. Croix, gdzie huragan był we wtorek – tam doszło do zniszczenia od 65 do 75 procent wyspy.

Władze wysp zadeklarowały, że bez pomocy humanitarnej nie zdołają przywrócić funkcjonowania wysp oraz odbudować infrastruktury. Dominika to jedno z najuboższych miejsc na świecie i nie zdoła podnieść się z podobnej katastrofy bez finansowania zewnętrznego.

Część wysp zostało już wcześniej spustoszonych przez huragan Irma, który doprowadził do śmierci niemal stu osób.

Dokąd zmierza Maria?

Huragan Maria – zdaniem ekspertów NHC – będzie przemieszczał się coraz dalej, ale nie dotrze do Florydy – zamiast tego skręci znacznie bardziej na północ. Eksperci nie wykluczają, że Maria nabierze jeszcze impetu.

Po przejściu nad Portoryko Maria zagrozi m.in. wyspom St. Kitts i Nevis (niepodległe), Montserrat (W. Brytania), St. Barthelemy (Francja) i francusko-holenderskiej wyspie St. Martin/Sint Maarten. Wszystkie spustoszyła wcześniej Irma.

 

 

Źródło: weather.com, ENEX, Reuters, Guardian, tvnmeteo

Polecane: