Do 62 wzrosła liczba osób, które w sobotę zginęły w pożarach lasów w dystrykcie Leiria w środkowej Portugalii – poinformował w niedzielę Jorge Gomes z ministerstwa do spraw administracji wewnętrznej tego kraju. 59 osób odniosło obrażenia, pięć jest w stanie ciężkim.

Premier Portugalii Antonio Costa wygłosił swoje oświadczenie w nocy z soboty na niedzielę przed siedzibą obrony cywilnej pod Lizboną.

Bilans ofiar wzrósł

Zgodnie z udzielonymi przez niego informacjami bilans ofiar wzrósł. Władze podawały wcześniej, że pożary lasów, które nasiliły się w sobotę, pochłonęły 24 ofiary śmiertelne. Podawano też, że rannych zostało około 20 osób.

Z najnowszych danych wynika, że w wyniku pożaru życie straciły 43 osoby, a 59 jest rannych. Z tego pięć jest w ciężkim stanie.

Wiele ofiar zostało uwięzionych przez płomienie w swoich samochodach, gdy przemieszczali się drogą łączącą Figueiro dos Vinhos z Castanheira de Pera w dystrykcie Leiria. Jak sprecyzował Gomes, cytowany przez hiszpańską agencję EFE, w spalonych samochodach znaleziono 18 zwęglonych ciał.

Trudna akcja strażaków

Pożary wybuchły w sobotę na krótko przed godziną 15 czasu lokalnego (16 w Polsce) w rejonie miejscowości Pedrogao Grande, około 150 km na północny wschód od Lizbony. Pożar rozpoczął się na zalesionym górzystym terenie na południe od miejscowości Coimbra. Silny wiatr utrudniał pracę strażaków i rozprzestrzeniał ogień. Z żywiołem walczy obecnie około 600 strażaków.

Źródło: PAP, Reuters, tvnmeteo

Polecane: