Meteorolodzy ostrzegają. Południe Francji szykuje się na nadejście groźnego żywiołu.

Władze miast na południu kraju ostrzegają, by w najbliższym czasie ludzie nie wychodzili na plaże i nie wypływali łodziami w morze – donosi rmf.fm.Meteorolodzy ostrzegają bowiem przed silnym sztormem, który ma uderzyć w południowe wybrzeża Europy. Wiatr ma wiać z prędkością 120 km/h. Wichurze ma towarzyszyć silny deszcz – nawet do 120 mm.

Ta informacja zmroziła Francuzów, ponieważ Riwiera od niemal tygodnia zmaga się z powodziami wywołanymi przez silne ulewy. Z powodu fatalnej pogody w najpopularniejszych francuskich kurortach zamarło życie. Sklepy i szkoły zostały zamknięte. Ulice i drogi toną w wodzie.Najbardziej ucierpiało miasteczko Frejus, z którego ratownicy w błyskawicznym tempie musieli ewakuować tysiące mieszkańców. Niektórzy ludzie stracili cały swój dobytek – informuje rmf.fm.

W Islandii już jest

Ostatnio o Islandii słyszeliśmy wyłącznie przy okazji kolejnych wulkanicznych erupcji. Tym razem mieszkańcy wyspy zmagają się z huraganowy wiatrem, który przyniósł bardzo głęboki atlantycki niż.

Ponad 100 kilometrów na godzinę osiągają podmuchy południowego wiatru na ulicach Reykjawiku i Keflaviku, największych miast Islandii.

Jeszcze mocniej wieje na skalistych wybrzeżach, gdzie wiatr rozpędza się do nawet 145 km/h, co oznacza, że na morzu szaleje 12-stopniowy sztorm.

W zachodnich i południowych regionach Islandii na skutek wichur zerwane zostały linie energetyczne, dlatego setki gospodarstw domowych zostały pozbawione prądu. Światło wróci do domów, gdy wiatr osłabnie i energetycy będą mogli bezpiecznie usunąć awarie.

Tymczasem z powodu sztormu zamknięto porty w których uwięzione zostały statki. Turyści zmuszeni są poczekać aż fale będą mniejsze.

Przyczyną sztormowej aury jest głęboki niż, który znajduje się nad Cieśniną Duńską oddzielającą Islandię od Grenlandii. Ciśnienie w centrum niżu spadło do 955 hPa, co czyni ten ośrodek jednym z najgłębszych w tym sezonie.

Głębsze były tylko niże będące pozostałością po tropikalnych cyklonach. Jednak poza wiatrem i deszczem niż ma też swoje bardzo korzystne oblicze. A mianowicie ściąga na daleką północ ciepłe masy powietrza.

Jeszcze 2-3 dni temu notowano tylko 4 stopnie, a dzisiaj jest nawet 12 stopni ciepła. Niż przyniósł huraganowy wiatr również na Grenlandii, gdzie też się ociepliło. Mimo iż w głębi wyspy temperatura przekracza minus 20 stopni, to na wybrzeżach panuje odwilż. Miejscami jest 1 stopień powyżej zera i spadły ostatnio śnieg zaczyna się roztapiać.

Niż w najbliższym czasie nie zamierza się ruszać z miejsca. W zwyczajnych okolicznościach przeszedłby nad Skandynawią i Bałtykiem zmierzając ku Rosji, ale póki potężne wyże bronią środkowej części kontynentu przed wilgocią, typowo jesienne zjawiska nam nie grożą, więc wichur nie musimy się obawiać.

Źródło: polscott24.com, weather.com, twojapogoda.pl

Polecane: