To całkiem możliwe zdarzenie. Astrofizycy przewidują, że czerwony supergigant Betelgeza, który w tej chwili jest dziewiątą co do jasności gwiazdą na naszym niebie, wkrótce wybuchnie. Będzie wówczas jasno całą dobę!

Betelgeza jest gwiazdą w konstelacji Oriona, znakomicie widoczna na naszym niebie zwłaszcza teraz, zimą. Jej nazwa pochodzi z arabskiego i oznacza „Rękę olbrzymki”. Betelgeza jest jedną z najjaśniejszych gwiazd na niebie, jak również jedną z najbardziej interesujących astronomów. Jest ona ogromnym czerwonym nadolbrzymem, jej masę ocenia się na 14-15 mas Słońca. Jej średnica jest tak ogromna (max. ok. 345 razy większa od Słońca), że za pomocą ziemskich teleskopów jesteśmy w stanie widzieć jej powierzchnię jako dysk, a nie punkt (jeden z około 10 takich przypadków wśród wszystkich gwiazd, oczywiście z pominięciem Słońca).

Betelgeza obecnie gwałtownie traci masę. To znak, że jej życie dobiega końca. Brad Carter, wykładowca University of Southern Queensland, wyjaśnia: – Oznacza to, że w gwieździe kończy się paliwo, które sprawiało, że świeciła i zachowywała swój kształt. Kiedy paliwo się kończy, gwiazda dosłownie zapada się w sobie, i to bardzo szybko.

Potem nastąpi eksplozja, która sprawi, że gwiazda stanie się miliony razy jaśniejsza od naszego Słońca. Na Ziemi poskutkuje to dniem trwającym przez 24 godziny na dobę i dwoma słońcami na niebie. Nawet przez kilka tygodni.

 

– Będziemy mieli niewiarygodny okres ciągłej jasności. Potrwa to nawet kilka tygodni, a potem przez parę miesięcy supernowa będzie gasła. W końcu w ogóle trudno ją będzie zauważyć – mówi Carter. Czym stanie się Betelgeza? Istnieje duże prawdopodobieństwo, że gwiazdą nautronową. Albo czarną dziurą o masie około 20 Słońc.

 

Czy Ziemia jest bezpieczna? Astrofizycy zapewniają, że nic złego nie wydarzy się. Naszą planetę podczas eksplozji zaleje strumień neutrino, ale to nic groźnego.

Wręcz przeciwnie – naukowcy twierdzą, że właśnie ten „gwiezdny pył” odpowiada za rozwój „spraw” w kosmosie. Na Ziemi – i to dosłownie – cząstki mogą wpłynąć na tworzenie się nowych złóż.

Carter: – Na przykład złota, srebra, czy cięższych, nawet takich jak uran.

Wybuch może nastąpić jutro, a może dopiero za 100 000 lat. Trzymamy kciuki, aby było to w miarę szybko. Każdy przecież chciałby zobaczyć coś tak nieprawdopodobnego!

 



Podobne informacje:

Genetycznie zmodyfikowane kurczaki odporne na H1N1
Osuwisko w Boliwii zostawiło bez dachu nad głową tysiące ludzi [Video]
Indonezja - Wulkan Ibu na wyspie Halmahera wypuszcza gęsty dym
Meksyk - Epidemia świńskiej grypy H1N1, 29 osób zmarło, 1456 zarażonych
Japonia - Silne wstrząsy 35 km od Tokio, zadrżały budynki
Holandia - Naukowcy zamierzają skolonizować Marsa do 2023 roku
Japonia - Włączono pierwszy reaktor jądrowy
Hongkong - Tajfun Vicente wyrywał drzewa i spowodował chaos komunikacyjny, 120 osób rannych
Arktyka - Pobity został rekord najmniejszej ilości pokrywy lodowej, jest tylko 4.1 mln km2
Arktyka - Bogactwami, które odsłania lód zainteresowanych jest wiele państw, Polska także może być t...
USA - Z wulkanu Cleveland na Alasce wydobywa się wysoka na prawie pięć kilometrów chmura pyłu, która...
USA - Mózg 12-letniej dziewczynki zjadany jest przez niezwykle groźną amebę, do infekcji doszło w pa...
USA - "Rzeka atmosferyczna" niesie do Kalifornii ogromne ilości wody, będą kolejne powodzi...
USA - Meteoryt, który w październiku 2012 roku spadł na Kalifornię, może pochodzić z czasów formowan...
Chile - Duża erupcja wulkanu Villarrica, ewakuowano 3385 osób