Mieszanka zawierająca pszczele feromony bezpiecznie odstrasza słonie.

Naukowcy uważają, że to może być sposób na zniszczenia, m.in. upraw, powodowane przez słonie.

Badanie przeprowadzono między grudniem 2017 a lutym br. w Parku Narodowym Krugera w RPA. Macierze wolno uwalniające feromony alarmowe pszczół miodnych były umieszczane w obciążanych kamieniami białych skarpetkach, które zawieszano nie wyżej niż metr od ziemi na złamanych gałęziach przy wodopojach wykorzystywanych przez słonie afrykańskie (Loxodonta africana).

Naukowcy zauważyli, że w pobliżu mieszanki większość słoni przejawiała oznaki wzmożonej czujności i niepewności. Ostatecznie L. africana spokojnie się oddalały.

Przy wodopoju Jejane odeszło aż 25 z 29 słoni wyczuwających feromony. Kontrolne eksperymenty zademonstrowały zaś, że skarpetki bez mieszanki feromonów są przez słonie ignorowane lub badane (niektóre osobniki próbowały je nawet przeżuć).

Nasze wyniki stanowią uzupełnienie wcześniejszych badań, które pokazały, że aktywne ule odstraszają słonie od upraw (takie rozwiązanie trudno jednak wdrożyć na większą skalę). Mamy nadzieję rozszerzyć badania, by opracować dodatkowe narzędzia zrównoważonego pasywnego zarządzania ruchami słoni i uzupełnić obecnie wykorzystywane metody – opowiada prof. Mark G. Wright z Uniwersytetu Hawajskiego w Mānoa.

Opisywane badanie to swego rodzaju przełom, gdyż pokazuje, że do bezpiecznego oddziaływania na duże ssaki można wykorzystać także syntetyczne feromony.

Zapotrzebowanie na strategie bezpiecznego zarządzania słoniami stało się bardziej naglące, gdy wskutek rozrostu ludzkich populacji w Afryce i Azji powiększyły się obszary, na których dochodzi do konfliktów ludzko-zwierzęcych. Słonie postrzegane jako niszczyciele są zaś często zabijane.

Wright podkreśla, że z oczywistych względów słonie nienawidzą być żądlone. Szczególnie wrażliwymi miejscami są miękkie tkanki oczu i wnętrze trąby. Nic więc dziwnego, że szare olbrzymy nauczyły się rozpoznawać woń pszczelich feromonów i wycofują się, gdy tylko je poczują.

By chronić uprawy, niektórzy afrykańscy farmerzy ustawiają wzdłuż płotów ule. Wykorzystanie produkowanych syntetycznych feromonów w macierzy o przedłużonym uwalnianiu może jednak być o wiele tańsze i łatwiejsze do wdrożenia.