Co najmniej 43 osoby zginęły w wypadku na południu Francji w pobliżu Bordeaux. Do katastrofy, po której autobus i ciężarówka stanęły w płomieniach, doszło w piątkowy poranek.

Puisseguin, Francja - Czołowe zderzenie autobusu z ciężarówką wiozącą drewno, zginęły 43 osoby, tylko 8 osób przeżyło -2

Do tragedii doszło ok. godz. 7.30 niedaleko miasta Puisseguin w regionie Akwitanii. Zderzyły się wówczas czołowo autobus, wiozący starsze osoby na wycieczkę, oraz ciężarówka wioząca drewno.

Wzrósł tragiczny bilans

Jak informuje „Le Figaro”, bilans ofiar śmiertelnych wzrósł do co najmniej 43 osób – 41 pasażerów autobusu oraz mężczyzny i młodego chłopca w ciężarówce. Osiem osób zostało rannych. Wcześniej informowano, że ofiar śmiertelnych jest co najmniej 41.

Puisseguin, Francja - Czołowe zderzenie autobusu z ciężarówką wiozącą drewno, zginęły 43 osoby, tylko 8 osób przeżyło -3

Osiem osób się uratowało

Bilans wypadku jest tak tragiczny, ponieważ po zderzeniu pojazdów oba stanęły w płomieniach i ludzie zginęli w pożarze.

Ośmiu pasażerom autokaru udało się wydostać z płonącego pojazdu, wśród nich był kierowca. Cztery z tych osób są w stanie ciężkim – dwie mają poważne oparzenia, a dwie urazy czaszki. Cztery inne osoby zostały lekko ranne – sprecyzował przedstawiciel władz departamentu Żyronda Pierre Dartout. Ciężko rannych do szpitali transportowały śmigłowce. Władze ostrzegały, że nie jest wykluczone, iż bilans ofiar śmiertelnych jeszcze wzrośnie.

Na miejsce przyjeżdżają rodziny ofiar; uruchomiono dla nich punkt pomocy psychologicznej.

Do wypadku doszło w okolicach Bordeaux na południowym zachodzie Francji

Do wypadku doszło w okolicach Bordeaux na południowym zachodzie Francji

Nie mogli uciec

Piotr Moszyński, dziennikarz francuskiego radia RFI, poinformował, że pogoda w miejscu wypadku była dobra. Autobus i ciężarówka jechały prawdopodobnie z dużą prędkością, gdy doszło do czołowego zderzenia.

W autobusie jechało łącznie 49 osób. Moszyński podkreślił, że zdaniem strażaków, którzy opisywali miejsce wypadku, ofiar byłoby mniej, gdyby były one młodsze. Autobus po wypadku przewrócił się i po chwili stanął w płomieniach, ale te zajmowały pojazd stopniowo. Osoby starsze miały jednak problemy z ucieczką.

Mer Puisseguin Xavier Sublett powiedział w telewizji i-Tele, że kierowcy autokaru udało się otworzyć drzwi, umożliwiając ucieczkę kilku osobom. W rozmowie z radiem RTL mer relacjonował, że kierowca ciężarówki stracił panowanie nad pojazdem, z kolei kierowca autobusu „próbował uniknąć zderzenia, ale nie mógł zrobić nic poza uruchomieniem mechanizmu otwierającego drzwi”.

Puisseguin, Francja - Czołowe zderzenie autobusu z ciężarówką wiozącą drewno, zginęły 43 osoby, tylko 8 osób przeżyło

Ofiary jechały na wycieczkę

Kilka godzin po wypadku rzecznik francuskiego MSW Pierre-Henry Brandet poinformował, że osobami podróżującymi autobusem byli członkowie klubu trzeciego wieku z miejscowości Petit-Palais-et-Cornemps, w Żyrondzie, którzy jechali na jednodniową wycieczkę do departamentu Landy. Do wypadku doszło zaledwie po przejechaniu siedmiu kilometrów.

Na miejsce tragedii udali się premier Manuel Valls, a także ministrowie spraw wewnętrznych i transportu – Bernard Cazeneuve i Alain Vidalies.

Przebywający w Atenach prezydent Francois Hollande oświadczył, że francuskie władze są „całkowicie zmobilizowane w związku z tą straszną tragedią”. Dodał, że „jest pogrążony w smutku”.

 

Kondolencje Kopacz i Dudy

Kondolencje po wypadku autokaru złożył władzom Francji prezydent RPi Andrzej Duda. „W imieniu Narodu Polskiego i własnym, składam na ręce pana Prezydenta wyrazy najgłębszego współczucia wszystkim dotkniętym tą tragedią oraz życzenia szybkiego powrotu do zdrowia dla poszkodowanych w wypadku” – napisał w depeszy do francuskiego prezydenta.

Kondolencje złożyła również premier Ewa Kopacz. „Z głębokim smutkiem przyjęłam wiadomość o katastrofie drogowej, która miała miejsce dzisiaj w południowo-zachodniej Francji. Rząd i społeczeństwo Rzeczypospolitej Polskiej łączą się w bólu z rodzinami ofiar. W imieniu własnym oraz członków mojego gabinetu składam na Pana ręce wyrazy najgłębszego współczucia” – napisała do Francois Hollande’a.

To najbardziej tragiczny wypadek drogowy we Francji od 1982 roku w Beaune, w którym zginęły 53 osoby, w większości dzieci. Jednak w odróżnieniu od wypadku sprzed 33 lat w piątkowym zdarzeniu brały udział jedynie dwa pojazdy.

 

Źródło: Le Parisien, Reuters, Le Figaro, PAP, tvn24

Polecane: