Chilijskie miasteczko San Pedro de Atacama, położone w sercu pustyni i uznawane za najsuchsze miejsce na Ziemi niespodziewanie nawiedziły ulewne deszcze. Przez okolice przepłynęły rzeki błota.

W miasteczku w poniedziałek obowiązywał alarm przeciwpowodziowy. Z koryt wystąpiła najdłuższa rzeka w kraju, Loa, która zamieniła się w rwący potok błota.

W miejsce największego zagrożenia podtopieniami wysłano ekipy ratunkowe.

Zagrożenie nie minęło

Podczas gdy przebywający na tym terenie turyści podziwiali siłę przyrody, mieszkańcy starali się zabezpieczyć swoje domy i dobytek. Władze ostrzegły, że zagrożenie nie minęło a poziom rzeki w wielu miejscach może nadal rosnąć.

Z powodu intensywnych opadów deszczu i niebezpieczeństwa osunięcia się ziemi zamknięto drogi prowadzące do San Pedro de Atacama. Zawieszono działalność niektórych firm turystycznych.

Źródło: Reuters TV, tvnmeteo.pl