Rosyjska Rada Federacji przyjęła wniosek Władimira Putina o użycie rosyjskich sił zbrojnych na terytorium Ukrainy. Wniosek uzasadniono nadzwyczajną sytuacją na Ukrainie, zagrożeniem dla rosyjskich obywateli, w tym wojskowych stacjonujących na terytorium Ukrainy. Wcześniej służba pograniczna Ukrainy poinformowała, że okręty ochrony granicy morskiej Ukrainy zostały postawione w stan gotowości bojowej i wychodzą w morze – poinformowała służba pograniczna Ukrainy. Premier Autonomicznej Republiki Krymu Siergiej Aksjonow przyznał tymczasem, że niektórych ważnych budynków na półwyspie strzegą marynarze Floty Czarnomorskiej.

Max Kolonko o Ukrainie

 

W niedzielę premier będzie chciał się spotkać z liderami wszystkich partii politycznych. Jak dodał, niewykluczone jest, że Bronisław Komorowski zwoła nadzwyczajne posiedzenie BBN.

– W mojej ocenie jeszcze nie wszyscy w Europie zdają sobie sprawę z poziomu ryzyka – powiedział Tusk, dodając, że będzie apelował o jak najszybsze zwołanie Rady Europejskiej. Podkreślił, że bardzo ważne jest, by Europa była solidarna i jednogłośna w swoich działaniach. – Zadaniem Unii Europejskiej jest wywarcie presji na tych, którzy chcieliby złamać gwarancje bezpieczeństwa Ukrainy. Na tych, którzy chcieliby brutalnie interweniować na Ukrainie – dodał premier.

 

Podkreślił, że nowe władze Ukrainy zachowują się odpowiedzialnie, a ich działanie nie prowadzi do eskalacji sytuacji na Krymie. Jak dodał, presja musi być wywierana na Rosję: – Ten aktor wydarzeń zdaje się być zainteresowany niestabilną sytuacją w tej części świata – argumentował.

– Ukraińcy muszą dowiedzieć się, że mają prawdziwych przyjaciół. Ten dramatyczny moment będzie testem prawdy – dodał Tusk.

– Musimy w obliczu zagrożeń być solidarni z tymi, którzy odczuwają uzasadnione obawy. Musimy jeszcze mocniej niż do tej pory współpracować tu, w Polsce – powiedział.

Przemówienie na temat wydarzeń na Ukrainie rozpoczął Donald Tusk:

– Trzeba dać bardzo wyraźny sygnał stronom, że Europa i świat nie będą tolerowały interwencji – powiedział premier.

„Rosja, Rosja!” oraz „Putin, Putin!” skandowali w sobotę mieszkańcy Symferopola na Krymie po wiadomości, że rosyjski prezydent Władimir Putin zwrócił się do wyższej izby parlamentu swego kraju o zgodę na użycie rosyjskich sił zbrojnych na terytorium Ukrainy.

Nad gmachami budynków państwowych w stolicy znajdującej się w składzie Ukrainy Autonomicznej Republiki Krymu wywieszono rosyjskie flagi, a z centrum miasta zniknęła ukraińska milicja. Jej miejsce zajęli uzbrojeni młodzieńcy w mundurach bez znaków rozpoznawczych. Po Symferopolu maszerowały kolumny mężczyzn, którzy skandują „Krymie! Powstań!”, „Sewastopolu! Powstań!”.

Sekretarz generalny NATO, Anders Fogh Rasmussen: Rosja musi uszanować suwerenność, integralność terytorialną i nienaruszalność granic Ukrainy:

Prorosyjskie wiece odbyły się w Charkowie, Doniecku, Odessie i Dniepropietrowsku.

 

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej: Wydarzenia na Krymie to pełzanie w stronę większej interwencji, wystąpienie Putina do parlamentu w sprawie użycia wojsk nie zmienia istoty sprawy, to element wojny informacyjnej. – Myślę, że obserwujemy pełzanie w kierunku większej interwencji – powiedział w rozmowie  szef BBN. Podkreślił, że sytuację na Ukrainie trzeba postrzegać w dwóch aspektach – relacji między władzami centralnymi i władzami Krymu oraz w aspekcie obecności rosyjskich wojsk w bazie na Krymie.

– Władze centralne Ukrainy nie uznają zmian dokonanych we władzach krymskich, jest konflikt. To jeden wymiar problemu, który trzeba rozwiązać, jeśli ma być względny spokój – powiedział szef BBN. Podkreślił, że „tak naprawdę nie wiemy, jaki jest stan podporządkowania struktur siłowych – które są lojalne wobec władz centralnych Ukrainy, a które podporządkowały się władzom na Krymie. – Bardzo niepokojący aspekt to obecność rosyjskiej floty czarnomorskiej i rosyjskie interesy dotyczące Krymu, ale i całej Ukrainy. Widać, że Rosja jest zdeterminowana bronić swojej pełnej swobody do operowania militarnego z wykorzystaniem bazy na Krymie nie tylko do operacji morskich, ale i powietrznych, w tym zapewniających łączność z Rosją – zaznaczył.

– Sytuacja społeczna i polityczna jest bardzo napięta i trudna do przewidzenia. Optymistyczny wariant że sami mieszkańcy nie podejmą decyzji skrajnych, oznaczających oderwanie się od Ukrainy, jest mniej prawdopodobny – ocenił szef BBN.

W związku z wydarzeniami na Ukrainie o godz. 20 czasu polskiego spotka się Rada Bezpieczeństwa ONZ

Witalij Kliczko apeluje do Ukraińców o „powszechną mobilizację”

O 17.30 wystąpienie premiera Donalda Tuska w sprawie sytuacji na Ukrainie

Ukraiński deputowany ze sceny na Majdanie: Rosja wypowiedziała nam wojnę, ogłaszana jest pełna mobilizacja.

W poniedziałek w Brukseli odbędzie się nadzwyczajne spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw unijnych – informuje agencja Reutera, powołując się na źródło w unijnej dyplomacji.

Grigorij Karasin, wiceminister spraw zagranicznych Rosji: ewentualne użycie rosyjskich wojsk na Ukrainie może nie nastąpić szybko

Ze sceny Euromajdanu przemawia Jurij Łucenko. – Tylko w jedności będziemy mogli obronić Ukrainę – apeluje.

W związku z rozwojem sytuacji na Krymie, na południu Ukrainy, premier Donald Tusk wezwał na pilne spotkanie szefa resortu spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego i ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka.

Rozmowy odbędą się dzisiaj w godzinach wieczornych w Kancelarii Premiera.

„W związku z nadzwyczajną sytuacją, powstałą na Ukrainie, zagrożeniem życia obywateli Federacji Rosyjskiej, naszych rodaków, składu osobowego kontyngentu Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, stacjonującego zgodnie z międzynarodowym układem na terytorium Ukrainy (Autonomiczna Republika Krymu), na podstawie punktu ‚g części 1. artykułu 102. Konstytucji Federacji Rosyjskiej przedkładam Radzie Federacji Zgromadzenia Federalnego Federacji Rosyjskiej wniosek o użycie Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy do czasu normalizacji sytuacji społeczno-politycznej w tym kraju” – tak brzmi wniosek Władimira Putina, który jednogłośnie poparła Rada Federacji.

Z wniosku nie jest jasne, czy interwencja wojskowa Rosji na Ukrainie ograniczy się tylko do Krymu, czy też Moskwa chce wprowadzić swoje wojska do innych regionów tego kraju.

Jak na decyzję Rady Federacji zareaguje NATO?

Decyzja została podjęta jednogłośnie. Wniosek poparło 90 członków Rady Federacji, czyli wszyscy, którzy zarejestrowali się na nadzwyczajnym posiedzeniu izby

Rada Federacji przyjęła wniosek prezydenta w sprawie wydania zgody na użycie rosyjskich sił zbrojnych na terytorium Ukrainy.

Kandydat na prezydenta Ukrainy Witalij Kliczko, zabierając głos w sobotę podczas dyskusji zorganizowanej przez Fundację Adenauera, potępił wydarzenia na Krymie jako „niesłychaną agresję Rosji” oraz „zbrojny najazd”.

Wystąpienie przebywającego na Ukrainie Kliczki transmitowane było na żywo za pomocą łączy satelitarnych do Paderborn w Nadrenii Północnej-Westfalii w zachodniej części Niemiec. Kliczko określił działania podejmowane przez Rosję mianem prowokacji. Jak zaznaczył, na Krymie nie ma konfliktu pomiędzy mieszkańcami półwyspu. Większość Ukraińców dąży do zachodnich wartości. Konieczne są reformy w gospodarce, administracji i mediach. Podkreślił, że Ukraina jest jednym z najbardziej skorumpowanych krajów w Europie. „Bardzo ważna jest międzynarodowa pomoc” – dodał lider partii UDAR.

Rosyjska Rada Federacji debatuje nad wnioskiem Władimira Putina.

– Wniosek naszego prezydenta jest złożony we właściwym czasie i obiektywnie konieczny. Kto przyszedł do władzy w Kijowie? Banderowcy, nacjonaliści, faszyści – takie argumenty padają z mównicy.

Ukraińscy aktywiści informują, że na Krym nie zostały wpuszczone „dwa autobusy” dziennikarzy z Europy Zachodniej i z wielu mediów ukraińskich. Rosyjskie wojska zawróciły je na granicy Autonomicznej Republiki Krymu.

Komisja Obrony i Komisja Spraw Zagranicznych Rady Federacji, wyższej izby rosyjskiego parlamentu, poparły w sobotę wniosek prezydenta Władimira Putina w sprawie wydania zgody na użycie rosyjskich sił zbrojnych na terytorium Ukrainy.

Ministerstwo Obrony Ukrainy jest gotowe podjąć rozmowy z Ministerstwem Obrony Federacji Rosyjskiej w celu rozwiązania sytuacji na Krymie – oświadczył w sobotę szef ukraińskiego resortu obrony Ihor Teniuch po posiedzeniu rządu w Kijowie. – Rozpoczynamy rozmowy, by nie dopuścić do łamania prawa – powiedział, dodając, że chodzi o rozmowy z resortem obrony Rosji.

Ołeksandr Turczynow, p.o. prezydenta Ukrainy, wezwał do siebie szefów wszystkich resortów siłowych na nadzwyczajną naradę w związku z proponowaną przez Władimira Putina interwencją wojskową na Krymie.

Nie trzeba być jasnowidzem, by wiedzieć, co się stanie. Następnym krokiem banderowców będzie wschodu Ukrainy – Doniecka, Charkowa, Chersonu, czyli terenów, na których mieszkają głównie Rosjanie – mówi jeden z członków prezydium Rady Federacji.

– Jesteśmy zobowiązani, by chronić Krym. Nie możemy go oddać. Jeżeli ta dżuma (ukraińska, „banderowska” – red.) ogarnie też Krym to będziemy musieli poddać naszą Flotę Czarnomorską – dodaje.

– Musimy być przekonani na to, że Amerykanie spuszczą na nas wszystkie psy – mówi.

 

Źródło: tvn24

Polecane:

Iran - Posiadają już 100 kg wzbogaconego do 20% uranu U235
Rosja - Budowali części do reaktorów jądrowych z nienadającej się do tego stali
UK - Ziemia i rzeki przepełnione wodą, nawet niewielka ilość deszczu może doprowadzić do powodzi
Rosja - Pierwszego czerwca mogą wyłączyć znajdujące się na ich terytorium amerykańskie stacje system...
Turcja - Stambuł pod śniegiem, na jednym z odcinków trasy europejskiej E80 zderzyło się 45 aut
USA - Brutalny napad w Kolorado, kobieta rzuciła się z nożem na kobietę w siódmym miesiącu ciąży i w...
Rosja zmniejsza się rocznie o 468 km2, wszystko przez erozję i topnienie wiecznej zmarzliny
Irlandia - Na plaży znaleziono metalową, dwumetrową rurę, w której znajdowało się 75 kilogramów koka...
Według wyliczeń, aktywność sejsmiczna może wzrosnąć między 9-16 listopada, Włochy znów mogą być zagr...