Podczas gdy w Polsce i w Europie zima nie odpuszcza, Australijczyków męczy fala upałów. Temperatura przekracza 48,2 st. C. W związku ze skwarem zamknięto niektóre fabryki oraz zawieszono dostawy prądu.

Mieszkańcy Australii zmagają się z ekstremalnie wysoką temperaturą. Fala upałów przesuwa się obecnie ze środkowej części Australii na wschód, nad Nową Południową Walię, która jest najgęściej zaludnionym stanem w kraju.

Ludzie szukają ochłody kąpiąc się w oceanie.

– Zamiast iść po pracy prosto do domu, włączyć telewizor i coś ugotować, warto rozważyć pójście do kina, odwiedziny w centrum handlowym, żeby utrzymać zużycie prądu na niskim poziomie. Nawet takie drobne czynności pomogą – powiedział minister energii stanu Nowa Południowa Walia (NSW), w południowo-wschodniej części kraju.

 

Padły rekordy

W sobotę pojawiła się kulminacja upałów. Na stacji Renmark aero w południowej części kraju odnotowano 48,2 st. C. Tym samym ustanowiono nowy rekord temperatury w lutym w Australii. Nigdy wcześniej w tym miesiącu nie było tak gorąco.

 

Rekord za rekordem

W piątek pobito co najmniej trzy rekordy temperatury. Termometr na stacji pomiarowej na lotnisku w Sydney wskazał najwyższą wartości dla lutego. Odnotowano tego dnia 42,9 st. C. Poprzedni rekord wynosił 42,6 st. C i został ustanowiony w 1980 roku.

Na lotnisku w Adelajdzie piątek był trzecim dniem z rzędu z temperaturą przekraczającą 40 st. C. W tych regionach taka sytuacja nie wystąpiła od 1914 roku. Okolice Adelaidy są uważane za jedne z chłodniejszych regionów w Australii.

Tymczasem w miejscowości Mildura w Wiktorii temperatura w czwartek i w piątek osiągnęła 46 st. C. Takiej sytuacji nigdy wcześniej nie odnotowano w tym rejonie.

 

Zawieszenie dostaw prądu

Największe fabryki na wschodzie Australii wstrzymały w piątek działalność. Wśród nich znalazły się zakłady papiernicze, stacje uzdatniania wody i największa w Australii huta aluminium.

Władze przygotowują się także do tymczasowego zawieszenia dostaw prądu na wybrane obszary w NSW, by uniknąć przeciążenia sieci energetycznej. Kilka dni wcześniej 40 tys. domów i firm w stanie Australia Południowa zostały odcięte od dostaw energii elektrycznej.

Dyskusje

Ogromne upały i przerwy w dostawach prądu już wcześniej wywołały w Australii dyskusję o bezpieczeństwie energetycznym kraju. W środę operator rynku nakazał koncernom energetycznym w Australii Południowej krótkotrwałe wstrzymanie dostaw prądu do niektórych odbiorców, by elastycznie zarządzać dystrybucją. Australia Południowa ponad jedną trzecią potrzebnej energii czerpie z elektrowni wiatrowych, jednak w czasie gdy w miarę narastania upałów mieszkańcy zaczęli bardziej korzystać z klimatyzatorów, wiatr zamarł. W grudniu 2016 roku w całym stanie doszło do awarii sieci energetycznej, która zmusiła kopalnie miedzi i huty do wstrzymania produkcji na dwa tygodnie

Polecane: