Cztery osoby dotychczas zatrzymała rosyjska policja w związku z tragedią, do której doszło w weekend na jeziorze Siamoziero w Karelii. Podczas burzy utonęło 14 dzieci. Śledczy obwiniają dorosłych instruktorów, którzy opiekowali się dziećmi w rejsie.

Dziecko utopiło się

W sobotę 18 czerwca uczestnicy obozu wypoczynkowego wypłynęli na dwóch łodziach i tratwie na jezioro Siamoziero. Zaskoczyła ich burza. Na wodzie było w tym momencie 47 dzieci i czworo dorosłych instruktorów. Utonęło 14 dzieci.

“Poniosą odpowiedzialność z całą surowością prawa”

Na zlecenie Komitetu Śledczego zatrzymano dyrektor ośrodka wypoczynkowego Park-Hotel Siamoziero, Jelenę Reszetową, jej zastępcę Wadima Winogradowa oraz dwie instruktorki: Reginę Iwanową i Ludmiłę Wasiljewą. Pod ich opieką znajdowały się dzieci w momencie, gdy doszło do dramatu.

Rosja - Co najmniej 10 dzieci zginęło na jeziorze Siamoziero w Karelii podczas burzy

– Dla śledztwa już teraz jest całkowicie jasne, że instruktorzy, którzy bezpośrednio towarzyszyli dzieciom w wycieczce, jednoznacznie niosą odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo. Od ich działania bezpośrednio zależał los dzieci. Dlatego wśród pierwszych zatrzymanych znalazły się właśnie te osoby – wyjaśnił rzecznik Komitetu Śledczego Władimir Markin.

– Gwarantujemy, że wszyscy, którzy przyczynili się do tragedii, poniosą odpowiedzialność z całą surowością prawa – zapewnił Markin.

Komitet Śledczy ostatecznie sprecyzował dane o ofiarach. Wśród nich nie ma dorosłych. Wszystkie osoby, które utonęły – jest ich 14 – to dzieci w wieku 12-14 lat. – Nikt z instruktorów towarzyszących dzieciom nie podjął koniecznych wysiłków dla ratowania dzieci. Myśleli o ratowaniu własnego życia – mówi Markin.

 

Problemy w obozie

Okazuje się też, że kwestie bezpieczeństwa w tym obozie były przedmiotem dochodzenia już kilka lat temu. W 2011 roku zastępca dyrektora – po wspólnej libacji alkoholowej – pobił na śmierć pracownika ochrony. Dostał 13 lat więzienia.

Źródło: PAP, rmf24, newsru.com, tvn24

Polecane: