Do 2020 roku rosyjskie wojsko ma otrzymać nową ciężką rakietę międzykontynentalną Sarmata, która prawdopodobnie będzie największą bronią tego rodzaju na świecie. Sarmata ma zastąpić obecnego rekordzistę „Szatana”, który waży 200 ton i może zrzucić na cel głowice o masie niemal dziewięciu ton. W porównaniu z nimi wywołujące w Europie zaniepokojenie Iskandery to malutkie rakietki.

Istnienie programu budowy nowej ciężkiej rakiety międzykontynentalnej było dotychczas potwierdzane bardzo zdawkowo. W środę rano po raz pierwszy oficjalnie ujawniono jego nazwę i potwierdzono planowany termin przyjęcia do uzbrojenia.

– Mamy nadzieję, że do lat 2018-2020 wprowadzimy ją do służby i będzie miała parametry nie gorsze niż poprzednik – powiedział dowódca Strategicznych Wojsk Rakietowych, generał Sergiej Karakajew. Jak zapewnił wojskowy, nowa rakieta będzie miała nowoczesny i złożony system kierowania, który pozwoli jej manewrować w ostatniej fazie lotu i pokonywać systemy antyrakietowe.

 

Jedyne w swoim rodzaju

Zgodnie z wcześniejszymi informacjami, Sarmata ma być następcą najpotężniejszej rakiety balistycznej świata R-36M (w oznaczeniu NATO SS-18 Satan). Zaprojektowany na przełomie lat 60. i 70. pocisk nie ma sobie równych jeśli chodzi o rozmiary.

W momencie startu z silosu Szatan waży około 200 ton i może mieć zamontowane głowice termojądrowe o masie niemal dziewięciu ton. W ekstremalnej konfiguracji może to być jedna głowica o mocy 20 megaton lub do dziesięciu głowic o mocy 700 kiloton. Ta najpotężniejsza po detonacji nad Pałacem Kultury i Nauki zrównałaby z ziemią praktycznie całą Warszawę włącznie z przedmieściami. Te mniejsze „jedynie” centrum miasta.

R-36M mają taką moc, że po drobnych przeróbkach są obecnie wykorzystywane do wystrzeliwania na orbitę satelitów. „Standardowe” rakiety międzykontynentalne, takie jak amerykańskie Minuteman III czy rosyjskie Topol-M ważą tylko 30-50 ton i mogą przenieść około tony głowic.

Wycofana ze służby rakieta R-36M w pojemniku startowym, który umieszcza się z rakietą w środku w silosie. Pocisk ma ponad 30 metrów długości i 3 metry szerokości.

Modernizacja arsenału zagłady

Rosjanie prowadzą obecnie szeroko zakrojony program modernizacji swojego arsenału rakiet międzykontynentalnych. Jak zapewnił gen. Karakajew, do 2021 roku wszystkie pociski będą nowymi modelami i znikną zupełnie te zbudowane w czasach ZSRR. Będzie to najnowocześniejszy arsenał rakiet międzykontynentalnych na świecie. Amerykanie zadowalają się starymi Minuteman III pochodzącymi z lat 70. i 80. Nie ma planów ich zastąpienia.

Zgodnie z porozumieniem New Start podpisanym z USA w 2011 roku, rosyjskie wojsko będzie mogło mieć od 2018 roku 1550 głowic zamontowanych na 700 gotowych do użycia „nośnikach”, czyli rakietach międzykontynentalnych odpalanych z lądu i morza oraz rakietach manewrujących odpalanych z bombowców.

Szczyt rakiety Dniepr, czyli cywilnej wersji Szatana przeznaczonej do wynoszenia satelitów, wystający z silosu

Źródło: tvn24.pl, RIA Novosti

Polecane: