Atomowy lodołamacz Rossija i jednostka badawcza Akademik Fiodorow opuściły port w Murmańsku i ruszyły na północ w kierunku bieguna. Oba statki mają prowadzić badania dna pod Oceanem Arktycznym w celu potwierdzenia roszczeń Rosji do znacznego obszaru Arktyki, w której prawdopodobnie kryją się wielkie złoża surowców. To kolejna odsłona międzynarodowej walki o zasoby w tej części świata.

Wyprawy Rosjan na lodowate wody północy są z nazwy badawcze, faktycznie jednak są elementem wielkiej dyplomatycznej gry o potencjalne złoża ropy i gazu. Pokrywa lodowa Arktyki od lat powoli się kurczy i jeśli ten trend się utrzyma, to za kilka lat będzie można myśleć o wydobyciu surowców z obszarów gdzie wcześniej było to niemożliwe.

Dlatego już teraz takie państwa jak Rosja, Kanada, USA, Dania i Norwegia przepychają się i starają się udowodnić swoje prawa do jak największych obszarów Arktyki. Wcześniej podział tego obszaru był dokonany bardzo umownie i ogólnie, teraz każde państwo, korzystając z zapisów Prawa Morza, stara się zagarnąć dla siebie jak najwięcej.

Podbój Arktyki

Jedną z odsłon tej walki jest spór między Rosją a Kanadą o tak zwany Grzbiet Łomonosowa. Zgodnie z prawem, państwo może rozciągnąć swoją wyłączną strefę ekonomiczną (gdzie jest właścicielem wszystkiego co jest na dnie i pod nim) do 200 mil morskich od linii brzegowej, pod warunkiem że ten obszar leży nad tak zwanym szelfem kontynentalnym. Szelf to obszar dna, które, w uproszczeniu, jest przedłużeniem lądu. Kończy się najczęściej urwiskiem, przechodzącym w głębię oceaniczną.

Chcąc zagarnąć jak największy obszar Oceanu Arktycznego, Rosja i Kanada spierają się o to, czy Grzbiet Łomonosowa jest faktycznie rosyjskim szelfem kontynentalnym. Moskwa twierdzi, że tak, Kanada wręcz przeciwnie. Po latach sporów oba kraje zgodziły się rozwiązać go poprzez badania naukowe.

W tym celu płynie Akademik Fiodorow, który wraz z lodołamaczem będzie przez dwa miesiące pływać nad Grzbietem i prowadzić pomiary grubości osadów na dnie. Odpowiedni wynik ma potwierdzić roszczenia Rosji i dać jej prawo do eksploatowania potencjalnie wielkich zasobów surowców.

 

Źródło: tvn24.pl

Polecane: