Minionej nocy nad rosyjskim miastem Błagowieszczeńsk nad Amurem widziano zagadkowy obiekt. Przypominał on meteor, ponieważ kilkukrotnie eksplodował jasnym światłem, a pozostawiona przez niego smuga utrzymywała się aż przez dwie godziny.

Jak widać na powyższym nagraniu, obiekt kilkukrotnie eksplodował, po czym zaczął się rozpadać na wiele mniejszych fragmentów, które poruszały się z różną prędkością. Nie wiadomo czy którakolwiek jego część spadła na ziemię. Smuga utrzymywała się na niebie ponoć przez 2 godziny, a więc nadzwyczaj długo.

Póki co brak jest stanowiska miejscowych władz i naukowców w sprawie zdarzenia, zapewne z powodu wolnej niedzieli. Natomiast mieszkańcy są pewni, że był to bolid i porównują go z tym, co miało miejsce dwa lata temu w Czelabińsku. Tym razem jednak wybuchom nie towarzyszyły żadne dźwięki i fala uderzeniowa.

Na pierwszy rzut oka przypomina to katastrofę wahadłowca Columbia z 2003 roku. Dlatego też nie można wykluczyć, że był to test jakiejś rakiety lub statku powietrznego, ale nic na ten temat niestety nie wiemy. Błagowieszczeńsk leży przy granicy z Chinami, więc istnieje podejrzenie, że mogło to mieć związek z działalnością wojskową niekoniecznie Rosjan, lecz Chińczyków.

Jednak raczej był to obiekt pochodzenia naturalnego. W ostatnich dniach w różnych regionach świata ma miejsce wzmożona aktywność meteorowa. Najprawdopodobniej w atmosferę wchodzą liczne pozostałości po komecie ISON, która przed rokiem przecięła ziemską orbitę i pozostawiła na niej drobny materiał skalny.

 

Źródło: twojapogoda.pl
Rosja, spadający meteor, resztki rakiety, bolid, Błagowieszczeńsk, Russia, a falling meteor, the remnants of a rocket car, Blagoveshchensk.

Polecane: