Na północy Wielkiej Brytanii w mieście Rotherham przez 16 lat gangi pedofilów bezkarnie wykorzystywały seksualnie dzieci. Z opublikowanego we wtorek raportu w tej sprawie wynika, że ofiar może być nawet 1400. Policja i władze miasta przez lata przymykały oko na przestępczą działalność azjatyckich gangów w obawie, że zostaną posądzone o rasizm.

Dziecko z matką

W wyniku „rażących” zaniedbań ze strony najwyższych urzędników w mieście, nieletnie ofiary – wśród nich nawet 11-letnie dzieci – były traktowane z pogardą i lekceważeniem przez służby, do których zwracały się prośbą o pomoc. Twierdzono, że dzieci „wymknęły się spod kontroli” i zwyczajnie je ignorowano.

W kilku przypadkach rodzice próbujący ratować swoje dzieci przed oprawcami trafili do aresztu. Funkcjonariusze policji, których informowano o brutalnych gwałtach na dzieciach, oddalali sprawy, tłumacząc, że do seksu dochodziło za obopólna zgodą.

Biuro premiera Wielkiej Brytanii, Davida Camerona, wydało oświadczenie, w którym zaniedbania urzędników miejskich w Rotherham w hrabstwie South Yorkshire określono jako „przerażające”.

Po opublikowaniu raportu przewodniczący rady miasta Rotherham, Roger Stone, podał się do dymisji. Pozostałym pracownikom urzędu miasta nie grozi jednak postępowanie dyscyplinarne, gdyż uznano, że nie ma wystarczających dowodów, by podjąć wobec nich kroki prawne.

Pojawiły się apele, by ze stanowiska ustąpił Shaun Wright, komendant policji hrabstwa South Yorkshire, który w okresie objętym śledztwem przez pewien czas był radnym odpowiedzialnym za sprawy dzieci i młodzieży w Rotherham.

We wtorek policja poinformowała, że w tej chwili w toku są 32 śledztwa w sprawie wykorzystywania seksualnego dzieci w mieście. W ciągu ostatnich 12 miesięcy przed sądem stanęło 15 osób.

Szczegóły szokującej tragedii w Rotherham i niewiarygodnych zaniedbań ze strony władz lokalnych, które pozwoliły, by proceder trwał przez lata, ujawnia raport, przygotowany przez prof. Alexis Jay, byłą główną inspektor do spraw społecznych w Szkocji. Z dokumentu wynika, że ofiary były gwałcone zbiorowo, wiele dzieci wożono po całej północnej Anglii i przekazywano innym azjatyckim gangom pedofilskim.

Dzieci były zastraszane bronią i maltretowane. Oprawcy zmuszali je do milczenia, grożąc, że zgwałcą ich rodziny. W jednym przypadku oblano dzieci benzyną i zapowiedziano, że zostaną podpalone.

„Rzeczywista skala seksualnego wykorzystywania dzieci w Rotherham przez te lata nie jest znana”, pisze w raporcie prof. Jay. „Ze wstępnych szacunków wynika, że w ciągu całego okresu objętego dochodzeniem, w latach 1997-2013, ofiarą przemocy seksualnej padło około 1400 dzieci”.

„Trudno opisać szokujący charakter przemocy, na jaką narażono nieletnie ofiary. Dzieci były wielokrotnie gwałcone przez różnych sprawców, wywożone do innych miast i miasteczek na północy Anglii, uprowadzane, bite i zastraszane”.

„Wiemy o przypadkach dzieci, które oblano benzyną i zagrożono, że zostaną podpalone, i o takich, którym grożono bronią; niektóre zmuszano do oglądania brutalnych, drastycznych gwałtów na innych dzieciach i zapowiadano, że będą następne, jeśli komuś o tym powiedzą”.

Zdaniem autorki raportu, winę ponoszą przede wszystkim zwierzchnicy policji hrabstwa South Yorkshire i rada miasta Rotherham.

– Zwierzchnicy organizacji odpowiedzialnych za pomoc i opiekę społeczną z rozmysłem bagatelizowali skalę i wagę problemu – twierdzi prof. Jay. – Na poziomie operacyjnym policja ignorowała problem seksualnego wykorzystywania dzieci, odnosząc się do wielu ofiar lekceważąco, a nawet z pogardą. Nadużyć wobec dzieci nie traktowano jako przestępstwa.

W trakcie śledztwa wyszło na jaw, że wcześniej sporządzono co najmniej trzy raporty w tej sprawie. Lokalni urzędnicy za każdym razem tuszowali lub ignorowali problem, gdyż nie podobały im się doniesienia bądź nie wierzyli w ich prawdziwość.

Raport prof. Jay wskazuje, że zdecydowaną większość sprawców stanowią mężczyźni pochodzenia azjatyckiego, i że urzędnicy miejscy nie podejmowali przeciwko nim działań, by nie zostać uznanymi za rasistów.

„Wydaje się, że niektórzy radni uważali to za jednorazowy problem, który sam jakoś się rozwiąże. Kilku pracowników służb opisywało lęk przed zidentyfikowaniem pochodzenia etnicznego sprawców, w obawie, że zostaną posądzeni o rasizm; inni twierdzili, że wypełniali wyraźne polecenie przełożonych”, pisze autorka raportu.

Policja latami unikała problemu, określając ofiary – dzieci wywodzące się często z ubogich środowisk lub rozbitych rodzin – jako „element niepożądany”, niewart policyjnej ochrony.

Report sporządzono na zlecenie rady miasta Rotherham po tym, jak w 2010 roku pięciu mężczyzn zostało skazanych na wieloletnie więzienie za uprowadzanie nastoletnich dziewcząt i podsuwanie ich gangom pedofilskim.

Wkrótce po ujawnieniu skandalu pedofilskiego w Rotherham podobne, równie głośne śledztwa przeprowadzono w innych miastach Wielkiej Brytanii, np. w Rochdale, Derby i Oksfordzie.

Yvette Cooper, minister spraw wewnętrznych w gabinecie cieni, wezwała rząd do natychmiastowego wszczęcia śledztwa na skalę krajową w sprawie wykorzystywania seksualnego dzieci. – Jak zauważa profesor Jay, to nie jest problem historyczny. Nie łudźmy się też, że dotyczy tylko Rotherham – powiedziała Cooper.

Rzecznik biura premiera Wielkiej Brytanii oświadczył: – Zaniedbania władz i służb lokalnych, ujawnione przez to śledztwo są przerażające. Zrobimy wszystko, by z tej porażki wyciągnięto naukę, a osoby odpowiedzialne za krzywdę tych dzieci poniosły karę.

Norman Baker, minister ds. zwalczania przestępczości, poinformował, że rząd w Londynie zamierza powołać niezależną komisję ekspertów, która ustali czy służby publiczne dopełniły swoich obowiązków w celu ochrony dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym.

– Ten wstrząsający raport obnaża wieloletnie zaniedbania w kwestii ochrony dzieci przed przemocą seksualną z rąk zorganizowanych grup przestępców seksualnych – powiedział John Cameron z brytyjskiego Stowarzyszenia na rzecz Przeciwdziałania Przemocy wobec Dzieci. – Wynika z niego, że władze na najwyższym szczeblu przez lata pozostawały ślepe na niewyobrażalną brutalność i zastraszanie dzieci. Wiele z nich już wcześniej zostało pokrzywdzone przez los. To przerażające, jak bardzo zawiodły agencje powołane do tego, by je chronić.

– W głowie się nie mieści, że mimo iż szeregowi pracownicy informowali o problemie, nie podjęto żadnych działań, zezwalając, by szokujący proceder wykorzystywania dzieci trwał w najlepsze – mówił zbulwersowany Cameron.

W odpowiedzi na falę krytyki wobec policji, nadinspektor Jason Harwin, komendant okręgowy policji w Rotherham, publicznie przeprosił wszystkie ofiary. – Całkowicie zrewidowaliśmy procedury regulujące postępowanie w przypadkach wykorzystywania seksualnego dzieci – powiedział. – Wiem, że niedawny sukces w śledztwie w sprawie wykorzystywania seksualnego dzieci nie uleczy ran ofiar, które zawiedliśmy.

– Zrobimy wszystko, by zidentyfikować sprawców i doprowadzić ich przed oblicze sprawiedliwości – dodał.

(W kierunku wskazówek zegara od góry po lewej) Mohsin Khan, 21, Razwan Razaq, 30, Adil Hussain, 20, Zafran Ramzan, 21 i Umar Razaq, 24, z Rotherham uwięziono za przestępstwa na tle seksualnym wobec dziewcząt w 2010 roku

(W kierunku wskazówek zegara od góry po lewej) Mohsin Khan, 21, Razwan Razaq, 30, Adil Hussain, 20, Zafran Ramzan, 21 i Umar Razaq, 24, z Rotherham uwięziono za przestępstwa na tle seksualnym wobec dziewcząt w 2010 roku – Policja

Źródło: „Fakty” TVN, wiadomości.onet.pl

Polecane:

Francja - Niebieski i zielony miód w pasiekach, pszczoły zainteresowały się drażami przeznaczonymi d...
Portugalia - Załamanie pogody na Maderze, ulewny deszcz doprowadził do wielu osunięć ziemi
Rumun trafił do szpitala z objawami wirusa Ebola, pierwsze objawy są podobne do zwykłej grypy
Rosja - Na wystawie w Moskwie pokazano młodego mamuta włochatego sprzed 39 tysięcy lat, który zachow...
Vouvray, Francja - Wojskowy samolot odrzutowy Alpha Jet spadł na dom dla niepełnosprawnych, jedna os...
Rosja - Burza śnieżna nad Moskwą, całe miasto zakorkowane
Bułgaria - Spadło 30 cm śniegu, tysiące gospodarstw bez prądu, sparaliżowany transport
Hamburg, Niemcy - Nad miastem zawisła biała chmura groźnego gazu, który ulatniał się z firmy chemicz...
Czechy - Rząd zaakceptował drugą, skrótową nazwę swego kraju, w języku w angielskim ma brzmieć Czech...