Tajemnica dźwięków tzw. „bio-duck”, które rejestrowano zimą i wiosną na Oceanie Południowym, wreszcie została rozwiązana. Naukowcy odkryli, skąd one pochodzą.

Naukowcy przyczepili dwóm płetwalom urządzenia rejestrujące dźwięk

Bio-ducks zostały wykryte przez okręty podwodne około 50 lat temu. Od tego czasu powtarzające się dźwięki o niskiej częstotliwości odnotowywano wokół Antarktyki i zachodniej Australii. Różne były teorie dotyczące ich pochodzenia. Według niektórych wydawały je ryby, inni twierdzili, że łodzie.Niedawno naukowcy stwierdzili, że dźwięki te emitowane są przez płetwale karłowate. Swoje wyniki opublikowali na łamach „Biology Letters”.

Założyli płetwalom podsłuch

– Trudno było odnaleźć źródło dźwięków. Z biegiem czasu pojawiały się różne sugestie, ale nikt nie był w stanie wykazać, że ten konkretny gatunek wydaje tajemnicze dźwięki – poinformowała dr Denise Risch z Amerykańskiej Narodowej Służby Meteorologicznej i oceanicznej (NOAA), która prowadziła badania.

Naukowcy podają, że posiadają dowody na to, iż dźwięki emitowane są przez płetwale karłowate. Skąd ta pewność? W ubiegłym roku specjaliści przymocowali do dwóch ssaków urządzenia nagrywające. Zapisy pozwoliły wykazać, że dźwięki emitowane były przez „zwierzęta, na których przymocowano urządzenia lub przez znajdujące się w bliskiej odległości przedstawicieli tego samego gatunku”.

Lepiej poznać ssaki

Dotychczas nie udało się ustalić, w jakich okolicznościach płetwale wydają opisywane dźwięki. Zauważono jednak, że pojawiały się one w pobliżu powierzchni, jeszcze przed zanurkowaniem ssaków po pokarm.

Naukowcy zaznaczyli przy tym, że badania pomogą im lepiej poznać te ssaki. – Identyfikacja dźwięków  pozwoli nam wprowadzić pasywny monitoring akustyczny tego gatunku. Umożliwi nam również opisanie jego czasowych migracji: momentu przybycia i opuszczenia wód Antarktyki, relatywną liczebność w poszczególnych rejonach oraz wzorce przemieszczania – dodała dr Risch.

Zespół zamierza kontynuować badania i analizować dane z PALAOA (stałej stacji nagrywania Instytutu Alfreda Wegenera), która od kilku lat zapisuje dźwięki z Oceanu Południowego.

Źródło: BBC, tm

Polecane: