Służby ratownicze wydostały czterech z grupy co najmniej 30 górników, uwięzionych w opuszczonej kopalni w pobliżu Johannesburga w RPA. Pozostali mężczyźni wyciągani są na powierzchnię.

Po zawale w kopalni służby ratunkowe nawiązały kontakt z 30-osobową grupą nielegalnie pracujących tam górników, którzy nie mogli wydostać się na powierzchnię. Czterech z nich udało się już wyciągnąć. Zostali poddani badaniom lekarskim i przekazani policji.

Pozostali górnicy z 30-osobowej grupy są wyciągani na powierzchnię.

Nie wiadomo, ile osób wciąż znajduje się w opuszczonym szybie. Wcześniej uwięzieni górnicy sygnalizowali, że na dole znajdować się może nawet 200 osób.

Teren nie był zabezpieczony

Górnicy zostali uwięzieni w opuszczonym szybie, do którego dostali się z łatwością, gdyż nie był ogrodzony. Na razie nie stwierdzono żadnego zgonu. Nie ma też informacji o rannych. Na miejscu pracuje ciężki sprzęt, który sprowadzono z terenów okolicznych szybów.

Kopalnie złota w RPA należą do najgłębszych na świecie, a w czasach apartheidu uważane były także za najniebezpieczniejsze. Od zakończenia ery apartheidu w 1994 roku władze, związki zawodowe i właściciele dążą do zwiększenia bezpieczeństwa w tych zakładach. Mimo to w 2012 roku zginęło w nich 112 osób.

Źródło: PAP, Reuters, tvn24

Polecane: