Nagły atak zimy – śnieżyce i silny wiatr, wywołały paraliż komunikacyjny na południu Rumunii. Na drogach 17 okręgów zapanował chaos, odwołano też kursy niektórych pociągów. Trwa odśnieżanie ulic miast, w tym Bukaresztu. Synoptycy zapowiadają, że w najbliższym czasie sypać ma jeszcze mocniej.

Paraliż nie ominął Bukaresztu. Stolica stanęła w gigantycznych korkach.

Daniel Vasile z rumuńskich służb ratunkowych powiedział, że ponad tuzin samochodów zostało uszkodzonych przez powalone wiatrem drzewa. Powiewy przewróciły 25 drzew w samym Bukareszcie.

Nie kursowały też pociągi z południowych części Bukaresztu na lokalne lotnisko. Powód? Obfity opad śniegu.

Pada niecałe 24 godziny

Śnieżyce przyszły nad południe Rumunii we wtorek późną nocą. W środę w ciągu dnia zdążyło zasypać 17 okręgów. Synoptycy zapowiadają, że padać ma jeszcze mocniej, a wiatr powieje z siłą ponad 90 km/h.

Źródło: ENEX, vimeo.com, tvnmeteo.pl

Polecane: