Rumuńskie władze ogłosiły alarm przeciwpowodziowy w kilkunastu okręgach na wschodzie kraju. Ulewne deszcze doprowadziły do wylania lokalnych rzek przy granicy z Mołdawią, woda zniszczyła setki gospodarstw. Wezbrane rzeki podmyły i podtopiły kilometry dróg.

Prognoza pogody nie nastraja optymistycznie. Synoptycy zapowiadają na najbliższe dni opady deszczu we wschodniej Rumuni.

Strażacy oraz lokalne władze są w pełnej gotowości by rozpocząć ewakuację poszkodowanych mieszkańców.

Lokalne zniszczenia

Wezbrana woda nie tylko zalała mieszkańców przygranicznych rumuńskich wsi. W mieście Gałacz żywioł zniszczył jedną z ulic powodując kilkumetrową dziurę.

W Botoszanach, w północno-wschodniej Rumunii, woda zalała dziesiątki samochodów. Mimo, że żywioł wezbrał na wysokość 1,5 metra wielu mieszkańców postanowiło mimo widocznych utrudnień skorzystać ze swoich samochodów.

Źródło: galatipenet.ro, ENEX, tvnmeteo.pl

Polecane: