Słońce przypomniało o sobie największym od czterech lat wyrzutem koronalnym, który miał miejsce poniedziałkowej nocy (14 lutego). Efektem odczuwalnym na ziemi było zakłócenie działania komunikacji radiowej w Chinach oraz spore zainteresowanie mediów całego świata. Mogło być bardzo źle jak twierdzą  eksperci.

 

Pomimo swej siły, poniedziałkowy sztorm na Słońcu był tylko maleństwem w porównaniu z kilkunastoma zarejestrowanymi do tej pory. Daje to jednak pogląd na możliwości Słońca. Prawdziwie ogromny sztorm słoneczny spowodowałby perturbacje ogólnoświatowe wpływając na zakłócenia systemów komunikacyjnych, satelitów, astronautów i mogłoby to kosztować globalnie wiele setek miliardów dolarów.

 

Cykl spokoju na Słońcu wydaje się mijać i musimy być przygotowani w najbliższych latach na podobne a zapewnie też silniejsze wyrzuty cząstek naładowanych w kierunku Ziemi. Eksperci mówią, że nie ma podsttaw aby oczekiwać w najbliższym czasie wielkiej erupcji ale dodają asekuracyjnie, że ze Słońcem nigdy nie wiadomo na pewno. Analitycy przestrzegają, że nasza cywilizacja jest bardzo zależna od elektryczności i technologii komunikacyjnych więc ryzko odczucia aktywności słońca jest znacznie więcej i wpływ jest maksymalizowany ze względu na technologię.

 

Nawet jeśli wydaje się iż ten cykl słoneczny jest dość spokojny – a tak to wygląda – to nie oznacza, że nie mozemy miec naprawdę alarmującego zdarzenia

powiedział Joe Gurman z NASA Goddard Space Flight Center, naukowiec zaangażowany w studia Słońca za pomoca satelity STEREO.

Przyczyny  sztormów słonecznych

 

Sztormy słoneczne można klasyfikować. Flary słoneczne są intensywnymi emisjami radiacji i wysyłają fale protonów. Skala pomiarowa intensywności flary mierzona jest w kategoriach – Klasa C, Klasa M i Klasa X najbardziej intensywna.

 

Poniedziałkowa flara był klasy X2.2 na tej skali.

Inne sztormy słoneczne znane są jako Koronalne wyrzuty masy które są wielkimi chmurami plazmy i pola magnetycznego które w wyniku erupcji unoszą się z powierzchni słońca i wysyłają w przestrzeń cząstki.

Oba zjawiska mają tą samą przyczynę – zakłócenie pola magnetycznego zewnętrznej kronosfery. Oba zdarzenia moga wpływac na życie na Ziemi.Większe flary dla przykładu mogą wpływać na satelity, zakłócać pracę systemu GPS i wysokich częstotliwości radiowych wykorzystywanych w komunikacji, zakłócenia mogą trwać od kilku minut do nawet kilku godzin.
Wpływ jest odczuwalny niemal natychmiast ponieważ docierają na Ziemię w 8 minut.

To jest tak jakby Słońce było gigantycznym źródłem zakłóceń elektrycznych. Może dotknąć pracę wszystkich urządzeń zależnych od pracy satelit

Twierdzi Bob Rutledge z Centrum Przepowiadania Pogody Kosmicznej

Najwięcej problemów mogą zrobić potężne Koronalne Wyrzuty Masy. Cząsteczki z tych wyrzutów potrzebują więcej czasu aby dosięgnąć ziemi ( zwykle dzień lub dwa) ale gdy już dotrą ich interakcja z ziemskim magnetyzmem może spowodować ogromne „sztormy magnetyczne”, które mogą mieć siłę aby spustoszyć ziemskie sieci energetyczne i telekomunikacyjne praktycznie na całym świecie. To może spowodować sporo kłopotów. W zeszłym roku NASA wysłała w przestrzeń tak zwaną Słoneczną Tarczę czyli satelitę prowadzącego stały nasłuch Słońca i stanowiącego swoiste centrum wczesnego ostrzegania dla Ziemi.
Silne zjawisko słoneczne możliwe w najbliższej przyszłości?

Poniedziałkowe zdarzenie skłądało się i z flary i z wyrzutu koronalnego. Nie stwierdzono wielkiego wpływu na satelity. Lecz Ziemia doświadczyła już podobnego zjawiska w czasach pra-elektrycznych a konkretnie w 1859 roku. Wybuch według estymacji był wtedy 30 razy silniejszy od poniedziałkowego. Taki wybuch w czasach dzisiejszych byłby katastrofalny i amerykanie z U.S National Academy of Sciences oceniają koszty usunięcia problemów po czymś takim na 2 biliony dolarów.

Może zając do 10 lat aby władze przejęły spowrotem kontrolę i naprawiły skutki takiej katastrofy słonecznej. Dla porównania koszty po Katrinie sięgały 125 miliardów dolarów.

Co przynieść może przyszłośc?

Słońce działa w 11 letnim cyklu i aktualnie zyskuje siłę. Naukowcy uważają, że szczyt aktywności w tym cyklu przypadni ena lata 2013 – 2014 ale jak zawsze asekuracyjnie dodają, że nic nie wiadomo na pewno bo Słońce lubi zaskakiwać ostatnio nieregularnością.

Źródło: wymiana artykułów http://zmianynaziemi.pl