Na jednej z rzymskich stacji metra doszło do awarii ruchomych schodów. Ucierpiało kilkadziesiąt osób, w większości kibice moskiewskiego CSKA, którzy przyjechali do stolicy Włoch na mecz Ligi Mistrzów.

Do awarii doszło około godziny 19 na stacji Repubblica w centrum miasta, dwie godziny przed spotkaniem Romy z CSKA. Schody prowadzące w dół nagle zaczęły przyspieszać, w efekcie czego ludzie wpadali na siebie z ogromną siłą. Tuż przy zejściu na peron konstrukcja uległa zniszczeniu. Niektóre osoby zostały wciągnięte do środka. Dwadzieścia osób zostało rannych, w tym pięć ciężko.

Pięć osób poważnie rannych

Na stacji wybuchła panika. Strażacy dłuższą chwilę wyciągali rannych spod częściowo zawalonej konstrukcji. Sytuację udało się opanować dopiero po kilkunastu minutach.

Jak podał włoski dziennik „La Repubblica”, łącznie ucierpiało dwadzieścia osób. Później przedstawiciel  rosyjskiej ambasady poinformował, że liczba poszkodowanych wzrosła do trzydziestu.

Przeważnie chodzi o skaleczenia, siniaki i złamania. Ale według włoskiej gazety, pięć osób odniosło poważne obrażenia. Jednej z nich musiano amputować stopę.

„Sceny jak z Apokalipsy”

– Właśnie byłem świadkiem sceny jak z Apokalipsy. Jedne ze schodów prowadzących do metra przyspieszyły jak szalone. W ich górnej części nie widziałem żadnej poszkodowanej osoby, za to na dole na pewno ktoś leżał – relacjonował na łamach „La Repubblica” świadek zdarzenia.

Wszystko wyglądało dramatycznie, co widać na nagraniach umieszczonych w mediach społecznościowych. Ludzie nie mieli czasu, żeby zareagować. Szczęśliwcy, którzy w momencie awarii byli jeszcze na górze, próbowali uciekać na rampę oddzielającą schody od sąsiedniej taśmy.

 

Przyczyny wypadku nie są jasne. Niektórzy świadkowie twierdzą, że kibice tańczyli na schodach, które następnie runęły. Służby wszczęły śledztwo w tej sprawie.

 

 

 

Źródło: tvn24, PAP, Reuters