Silne trzęsienie ziemi wystąpiło na granicy Iranu z Irakiem w niedzielę 12 listopada o godzinie 18:18 UTC, w pobliżu jest wiele dużych miast, najbliższe znajduje się 40 km epicentrum, jest to 120-tysięczna Halabdża.

Trzęsienie ziemi wystąpiło na głębokości 25 km, a magnituda wstrząsów wyniosła 7.3 w skali Richtera, co odpowiada energii 5.62 PJ (1.56 TWh).

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7.3 nawiedziło okolice miasta Halabdża w irackim Regionie Kurdystanu, w pobliżu granicy z Iranem. Wstrząsy były odczuwalne na całym Bliskim Wschodzie.

Gwałtownie rośnie bilans trzęsienia ziemi w prowincji Kermanszahan w zachodnim Iranie. Ponad 30 tysięcy budynków zawaliło się. Według irańskiej agencji Isna zginęło 530 osób, ponad 7800 osób zostało rannych. Agencja powołuje się na biuro koronera, które zastrzegło, że bilans ofiar może rosnąć. Trzęsienie ziemi nawiedziło także Japonię i Kostarykę.

W irańskich prowincjach Kermanszah oraz Ilam utworzono naprędce szpitale pod gołym niebem, gdzie udzielana jest pierwszy pomoc i gdzie rozdzielana jest ciepła odzież, śpiwory i żywność.

Do udziału w akcji skierowano 20 helikopterów wojskowych, które przewożą najpoważniej rannych do klinik w Teheranie.

Bilans ofiar stale rośnie i irańskie służby kryzysowe zastrzegają, że liczba zabitych i rannych może się zmienić ze względu na to, że ekipy ratunkowe mają trudności z dotarciem do terenów dotkniętych kataklizmem. Agencja Reutera pisze, że kilkadziesiąt osób uwiezionych jest pod gruzami.

Skutki trzęsienia ziemi są odczuwalne w 14 z 31 irańskich prowincji (ostanów) – pisze agencja prasowa ILNA. Najwięcej ofiar – jak podała z kolei irańska telewizja państwowa – odnotowano w mieście Sarpol-e Zahab, położonym 15 km od granicy z Irakiem.

Irańska telewizja państwowa podawała wcześniej, że przy granicy z Irakiem zniszczonych zostało osiem wiosek, a wiele innych zostało odciętych od elektryczności.

Według najnowszych danych amerykańskich służb geologicznych USGS trzęsienie miało magnitudę 7,3, a jego epicentrum znajdowało się 31 km na południowy zachód od miasta Halabdża w muhafazie (prowincji) As-Sulajmanijja na północnym wschodzie Iraku, na granicy z Iranem na głębokości 23 km, czyli dość płytko.

Infrastruktura wydobywcza i przesyłowa ropy naftowej nie uległa uszkodzeniu. W prowincji Karmanszah i w prowincji Ilam – położonej w zachodnim Iranie, w górach Zagros, wszystkie szkoły będą zamknięte w poniedziałek – poinformował rząd. Lotniska w tych prowincjach działają bez zakłóceń – podała z kolei irańska telewizja.

W obawie przed wstrząsami wtórnymi, których odnotowano już około dwunastu (o magnitudzie 3,4 – 4,7), ludzie wolą pozostać na ulicach i placach. Dotyczy to w szczególności miast Kermanszah i Ghas-e Szirin – zamieszkałego w większości przez irańskich Kurdów.

 

 

Według lokalnych irackich władz w trzęsieniu ziemi w prowincji As-Sulajmanijja, w irackim Kurdystanie, zginęło sześć osób. Kurdyjska służba zdrowia poinformowała o czterech zabitych i 50 rannych w Iraku.

Wstrząsy wtórne były odczuwalne przez około 20 sekund w stolicy Iraku Bagdadzie, a czasami nieco dłużej w innych irackich prowincjach.

Według Instytutu Geofizyki Uniwersytetu w Teheranie po głównym trzęsieniu ziemi nastąpiło około 100 słabszych wstrząsów wtórnych. Irańskie centrum sejsmologiczne podało, że zarejestrowano 118 wstrząsów wtórnych i spodziewane są kolejne.

 

Trzęsienie ziemi także w Japonii

Ziemia zatrzęsła się także we wschodniej Japonii. Wstrząsy miały magnitudę 5,8. Nie ma informacji o ofiarach, ani większych strat materialnych – poinformowały amerykańskie służby sejsmologiczne (USGS). Zagrożenie tsunami jest minimalne w ocenie USGS.

Epicentrum trzęsienia znajdowało się na morzu w odległości 351 km od miasta Sendai, stolicy regionu Tohoku w północno-wschodniej części wyspy Honsiu. Hipocentrum znajdowało się na głębokości 9,5 km.

 

Silne wstrząsy również w Kostaryce

Do trzeciego w ciągu doby trzęsienia ziemi – po Iranie i Japonii – doszło w Kostaryce. W nocy odnotowano wstrząsy o magnitudzie 6,5 – podało Europejsko-śródziemnomorskie centrum sejsmologiczne. Epicentrum znajdowało się 71 km od San Jose.

Hipocentrum trzęsienia zostało oznaczone przez niezależne Europejsko-Śródziemnomorskie Centrum Sejsmologiczne z siedzibą we Francji na głębokości 10 km.

Amerykańskie służby socjologiczne (USGS) potwierdziły, że epicentrum było zlokalizowane 71 km na południowy wschód od stolicy kraju San Jose, na wybrzeżu Oceanu Spokojnego.

Z dotychczasowych informacji nie wynika, by trzęsienie ziemi spowodowało ofiary czy większe straty materialne. Amerykańskie służby sejsmologiczne (USGS) nie wydały na razie komunikatu nt. zagrożenia tsunami.

 

 

Źródło: USGS, EMSC, LosyZiemi.org, http://www.foxnews.com/world/2017/11/12/iran-iraq-border-reels-from-7-3-magnitude-quake-at-least-6-reported-dead.html, PAP, EPA, Reuters, tvn24, rmf24

Polecane: