Skutkiem ubocznym chemioterapii są zaburzenia smaku i powonienia (ang. taste and smell abnormalities, TSA), które mogą prowadzić do utraty apetytu i zachowań anorektycznych. Ostatnio Susan Duncan i Aili Wang z Virginia Tech sprawdzały, czy laktoferyna, glikoproteina występująca w wielu płynach ustrojowych i wydzielinach gruczołów, np. w mleku i ślinie, może się przydać w terapii TSA.

Mechanizmy molekularne, które leżą u podłoża TSA, nie są dobrze poznane. Dominującym objawem opisywanym przez pacjentów […] jest uporczywy metaliczny posmak […]. Może się on utrzymywać godzinami, tygodniami, a nawet miesiącami po zakończeniu leczenia – podkreśla Duncan.

Przez to pacjenci mają gorszy apetyt, chudną i mają depresję, co negatywnie wpływa na zdrowienie. Choć zaburzenia smaku i powonienia są częste, dotąd nie zaproponowano terapii, które w niezawodny sposób by im zapobiegały bądź eliminowały.

Nasze badanie pokazuje, że codzienna suplementacja laktoferyną wywołuje zmiany w profilu białkowym śliny; mogą one odegrać kluczową rolę w ochronie kubków smakowych i percepcji zapachów.

Opisywane badanie może pomóc w opracowaniu biomarkerów TSA i strategii poprawy jakości życia w czasie chemioterapii.

W studium, którego wyniki ukazały się na łamach pisma Food & Function, wzięło udział 19 chorych, u których chemioterapia wywołała TSA, a także 12-osobowa zdrowa grupa kontrolna. Przez 30 dni wszyscy zażywali codziennie 3 tabletki z laktoferyną (w 1 tabletce znajdowało się 250 mg tej glikoproteiny). Proteom (zestaw białek) śliny badano przed, po 30 dniach suplementacji i po 30 dniach od zakończenia suplementacji. Na każdym z etapów studium naukowcy analizowali natężenie TSA, proteom, a także minerały śliny.

Wysoki poziom TSA wiązał się z dużym stężeniem żelaza w ślinie oraz utratą istotnych białek immunologicznych. Suplementacja laktoferyną znacząco zmniejszała stężenie Fe i zwiększała ilość alfa-amylazy i glikoproteiny ZA2G (od ang. Zn-α2-glycoprotein). Prowadziła też do ogólnego wzrostu ekspresji białek immunologicznych, w tym anneksyny A1. U pacjentów z nowotworami 30 dni od zakończenia suplementacji obserwowano dalszy wzrost ilości m.in. alfa-amylazy.

Amerykanie podkreślają, że wiele wskazuje na to, że dzięki laktoferynie pacjenci onkologiczni mogliby dobrze odczuwać smaki i cieszyć się lepszym apetytem (wiązałoby się to z bardziej optymalnym żywieniem w krytycznym okresie terapii). Wzrost ekspresji białek immunologicznych śliny pomógłby zaś ograniczyć stres oksydacyjny i związane z tym skutki uboczne, a także występowanie różnych zakażeń, w tym pleśniawek.

 

 

 

Źródło: Virginia Tech, KopalniaWiedzy