W niedzielę, 9 lipca o 3:18 UTC nastąpił rozbłysk klasy M1.3 z plamy o numerze 2665.

Plama w tej chwili znajduje się 32 stopnie na zachód i 6 stopni na południe od równika, we wtorek 11 lipca znajdzie się na wprost Ziemi.

Rozbłysk, który nastąpił z tej plamy był trochę nietypowy, patrząc na zdjęcia z satelity SDO widać, że główny strumień plazmy poleciał pod dużym kątem na zachód, a to oznacza, że w tym przypadku unikniemy silnej burzy geomagnetycznej.

Plama dopiero zaczęła wchodzić w strefę silną magnetycznie, więc jeszcze może wygenerować rozbłyski. Strefa jest dość krótka, więc plama wkrótce powinna trochę zmniejszyć na jakiś czas aktywność, a kolejny wzrost może nastąpić, gdy plama znajdzie się około 20 stopni na zachód, czyli w okolicach środy i czwartku.

 

W piątek, 7 lipca napisałem:

Aktywność plam na Słońcu jest zawsze podobna patrząc po przekątnej, czyli dokładnie z drugiej strony, a związane jest to z oddziaływaniem magnetycznym planet.
3 lipca plama znajdująca się daleko na wschodzie tarczy Słońca wygenerowała silny rozbłysk, który zmierzony na orbicie geostacjonarnej (satelity GOES 13 i 15) został sklasyfikowany jako M1.3, co za tym idzie, plama może w najbliższym czasie gwałtownie, ale krótkotrwale zwiększyć swoją aktywność.

Słońce – Od wschodu zbliża się aktywna plama, za 4 dni będzie na wprost Ziemi

 

Źródło: LosyZiemi.pl, LosyZiemi.org

Polecane: