Ostatni etap misji sondy Cassini, kolejne przeloty tuż obok pierścieni Saturna przynoszą coraz bardziej spektakularne zdjęcia. NASA opublikowała właśnie kolejne obrazy, pokazujące charakterystyczne pierścienie z niezwykłą dokładnością. Do drugiej połowy kwietnia Cassini będzie poruszać się po orbitach zbliżających się do zewnętrznej krawędzi pierścieni, po czym 26 kwietnia po raz pierwszy rzuci się w obszar miedzy wewnętrzną krawędzią pierścieni a samym Saturnem. Po przebyciu 22 takich orbit misja sondy się zakończy.

Pierścień A z widoczną po lewej falą zmian gęstości, około 134500 km od Saturna /NASA/JPL-Caltech/Space Science Institute /materiały prasowe

Publikowane obrazy to jedne z najbliższych spojrzeń sondy na krążące wokół Saturna lodowe rumowisko, pokazujące strukturę pierścieni z dokładnością nawet do 550 metrów. Cassini przelatywał już wcześniej równie blisko, a nawet – tuż po wejściu na orbitę w 2004 roku – bliżej, ale obecnie fotografuje pierścienie i niektóre z księżyców w dużo lepszych warunkach oświetlenia, zarówno z nasłonecznionej, jak i przeciwnej strony.

Fragment zewnętrznego pierścienia B, widziany z dwukrotnie większa rozdzielczością, niż kiedykolwiek /NASA/JPL-Caltech/Space Science Institute /materiały prasowe

Jako osoba zaangażowana w planowanie zdjęć, wykonywanych tuż po wejściu sondy na orbitę Saturna – które przez 13 lat pozostały najdokładniejszymi znanymi nam obrazami pierścieni – jestem zachwycona jakością tych najnowszych – mówi szefowa Cassini Imaging Team, Carolyn Porco ze Space Science Institute w Boulder. Wydaje się najwłaściwsze, by na koniec misji sonda Cassini wykonała tak dobre zdjęcia pierścieni, jak to tylko możliwe. 

Fragment pierścienia A. Białe zakłócenia to ślady promieniowania kosmicznego /NASA/JPL-Caltech/Space Science Institute /materiały prasowe

Po 13 latach badania pierścieni z orbity, zespół naukowców, opracowujących dane z Cassiniego ma już zdecydowanie większą wiedzę na temat tego, czego może się spodziewać. Te bliskie obrazy otwierają zupełnie nowe możliwości badań pierścieni” – dodaje Matthew Tiscareno z SETI Institute w Mountain View w Kalifornii. Przez najbliższych kilka miesięcy spodziewamy się jeszcze większej liczby obrazów, ukazujących rejony pierścieni znacznie bliższe samego Saturna.

 

Źródło: NASA, rmf24

Polecane: