Sonda Dawn rozpoczęła serię manewrów, dzięki którym znajdzie się na najbliższej orbicie wokół Ceres.

Już w ciągu najbliższych dni Dawn powinna osiągnąć orbitę znajdującą się mniej niż 50 kilometrów nad planetą karłowatą. To 10-krotnie bliżej niż kiedykolwiek wcześniej. Sonda wykona zdjęcia powierzchni Ceres, zbierze dane o promieniowaniu gamma i promieniowaniu neutronowym, co pozwoli na określenie składu górnej warstwy Ceres.

Zmiana orbity to bardzo skomplikowana operacja. Inżynierowie przez wiele miesięcy przygotowywali się do tego wydarzenia. Leciwa sonda, wystrzelona w 2007 roku, miała już dwukrotnie przedłużaną misję. Jej celem były dwa duże obiekty w pasie asteroid, Westa i Ceres. Na orbicie Ceres Dawn znalazła się w marcu 2015 roku.

Nasz zespół niecierpliwie czeka na szczegółowe dane o składzie oraz na zdjęcia w wysokiej rozdzielczości, mówi Carol Raymond, główny naukowiec misji. Te nowe dane pozwolą nam na przetestowanie teorii stworzonych na podstawie dotychczasowych danych oraz na odkrycie nowych fascynujących struktur na powierzchni tej planety karłowatej, dodaje uczona.