To pierwszy statek kosmiczny, który zbada Słońce z tak bliska. W niedzielę rano czasu polskiego NASA wystrzeliła rakietę z sondą Parker Solar Probe. Jej misja ma potrwać siedem lat.

Sonda wystartowała z portu kosmicznego na przylądku Canaveral na Florydzie. Jej wystrzelenie było pierwotnie zaplanowane na sobotę, jednak zostało przesunięte z przyczyn technicznych. Sobotni start był zaplanowany na godz. 9.33 rano czasu polskiego i został wstrzymany niecałe dwie minuty przed wyznaczoną godziną.

Podróż wokół Słońca

Jak informuje realizująca tę misję amerykańska Państwowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA), 700-kilogramowy próbnik ma okrążać Słońce po zmiennych eliptycznych orbitach, odległych miejscami od naszej dziennej gwiazdy tylko o 6,2 miliona kilometrów. Zostanie w ten sposób wystawiony na temperatury nawet powyżej 1370 stopni Celsjusza, a w momentach największych zbliżeń do powierzchni Słońca jego prędkość będzie wzrastać do około 200 kilometrów na sekundę.

Dla porównania, średnia odległość Ziemi od Słońca wynosi 150 milionów kilometrów, a jej średnia prędkość obiegu niecałe 30 kilometrów na sekundę.

Według NASA, krążąc w atmosferze Słońca, próbnik w sondzie będzie śledził, ile przepływa przez nią energii i ciepła oraz zbada, jakie są czynniki przyspieszania wiatru słonecznego i strumieni cząstek o wysokiej energii. Pozwoli to rozszerzyć wiedzę o zjawiskach oddziałujących na fizyczne parametry środowiska wokółziemskiego oraz o ewolucji gwiazd. Przesyłanie danych powinno się zakończyć nie wcześniej niż w 2025 roku.

Ewenementem w historii NASA jest nadanie słonecznej sondzie imienia osoby żyjącej – 91-letniego amerykańskiego astrofizyka Eugene’a Parkera.