Strefa 51 od wielu lat budzi fascynację miłośników teorii spiskowych. W tajnej, oddalonej od ciekawskich oczu bazie wojskowej miały znajdować się dowody na istnienie pozaziemskich form życia. CIA długo broniła się przed potwierdzeniem istnienia tego miejsca, teraz wiemy już nieco więcej. Wszystko dzięki dokumentom dotyczącym samolotu szpiegowskiego U-2.

U-2 w zmodernizowanej wersji latają do dziś, foto:USAF

Strefa 51 to część amerykańskiej popkultury. Wokół bazy krąży wiele teorii spiskowych, a najpopularniejsza z nich dotyczy przetrzymywania i badania pozaziemskich form życia.

Sławę to miejsce zdobyło w 1989 r., kiedy świat usłyszał historię mieszkańca Las Vegas, który miał pracować w tajnej strefie, i który opowiadał, że miał kontakt z fragmentami rozbitego pojazdu kosmicznego, co napędziło krążące już wcześniej teorie spiskowe. Szczególnie o małych zielonych ludzikach, które miały tam przebywać.

 

Potwierdzenie

Historia tego miejsca sięga 1955 roku. Od tego czasu tylko kilka razy rząd amerykański potwierdził niejasno istnienie tego miejsca. W 1996 r. CIA odtajniła historię specjalnego programu OXCART, jednak szczegółów wciąż nie było.

Przełom nadszedł teraz. W czwartek amerykańskie Narodowe Archiwum Bezpieczeństwa ogłosiło, że weszło w posiadanie raportu CIA o o samolocie szpiegowskim U-2. W raporcie znalazły się też tajne informacje o Strefie 51.

W 1955 r. pracownik CIA Richard Bissell, gen. Osmund Ritland, pracownik Air Force i Kelly Johnson  pracujący przy projekcie U-2 rozpoczęli poszukiwanie miejsca w Kalifornii lub Nevadzie, w którym mogliby testować prototyp U-2. Lokalizacja ta musiała być oddalona od ciekawskich oczu, a także  potencjalnych sowieckich szpiegów.

 

12 kwietnia 1955 r. poszukując odpowiedniego miejsca, podczas lotu testowego nad wyschniętym solnym jeziorem Groom Lake, zobaczyli porzucone lotnisko z czasów II wojny światowej. CIA tak opisało swoje pierwsze spotkanie z tym miejscem: „z powietrza pas startowy wydaje się być utwardzony, jednak okazało się, że został ukształtowany z ubitej ziemi. Jednak po 10 latach przerwy jest tam gruba warstwa piachu, która podczas lądowania mogłaby doprowadzić do katastrofy”.

Specjalna strefa

Solna płyta oraz opuszczone lotnisko zostało dodane do listy testowej AEC (komisji energii atomowej). Teren ten nazwano wówczas „Strefa 51”. Niedługo potem rozpoczęły się tam testy samolotu szpiegowskiego.

Informacje o testach zostały utajnione, a maszyna lecąca na wysokości 60000 stóp, czyli ponad 18 tys. metrów musiała dziwić ciekawskich obserwatorów. Dodatkowo, jak pisano w licznych relacjach świadków, samolot błyszczał się w zachodzącym słońcu. To zrodziło teorie spiskowe, nawet te o UFO.

Jak podaje CIA, większość odnotowywanych raportów na temat UFO dotyczyła właśnie lotów U-2 a później projektu OXCART.

Źródło: Foreign Policy, tvn24.pl

Polecane:

Korea Północna przygotowuje trzecią próbę jądrową
Clevelys, Wielka Brytania - Na niewielkie miasteczko spadł dziwny biały puch, wyglądem przypominając...
Rosja - Coraz większa erupcja na Kamczatce, z wulkanu Plosky Tolbachik wydobywa się 400 m3 lawy na s...
USA - Ponad 60-metrowy lej krasowy pochłonął hotel na Florydzie
Brazylia - W Santos prawie 100 wieżowców wywróci się w ciągu kilku lat, konstrukcja budynków została...
Naukowcy prawdopodobnie znaleźli przyczynę katastrofalnego lata 1258 roku, wybuchł wtedy wulkan w In...
USA - FBI ma problemy kadrowe, wszyscy utalentowani informatycy palą marihuanę, a przepisy tego zabr...
Chiny - Południe i wschód kraju walczy z powodziami, poszkodowanych 330 tys. osób
Tyrone, Irlandia - Runęła jedna z największych turbin wiatrowych