Silny wybuch wstrząsnął budynkiem ośrodka kultury w tureckim mieście Suruç w pobliżu granicy z Syrią. Turecki minister spraw wewnętrznych poinformował, że był to atak terrorystyczny. Turecki dziennik „Hurriyet Daily News”, powołujący się na gubernatora prowincji, w której leży Suruç, pisze o 28 ofiarach. Około 100 osób zostało rannych.

Suruç, Turcja - Silny wybuch w budynku ośrodka kultury, zginęło 28 osób, około 100 rannych

Ze względu na dużą liczbę rannych jest możliwe, że liczba ofiar śmiertelnych jeszcze wzrośnie. Turecki dziennik podał, cytując gubernatora prowincji İzzettina Küçüka, że po kilku godzinach liczba ofiar śmiertelnych to już 28, a nie – jak dotychczas podawano – 27 osób. Wciąż trudna do określenia jest liczba rannych, ale zarówno tureckie media, jak i zachodnie agencje informacyjne piszą o około 100 osobach rannych.

Władze prowincji poinformowały, że w akcji ratunkowej uczestniczyły 33 karetki pogotowia i śmigłowce ratownicze. Lekarze z miejscowego szpitala wezwali wcześniej mieszkańców miasta do oddawania krwi.

Moment eksplozji

Kurdyjskie miasto

Do eksplozji doszło na terenie miejskiego ośrodka kulturalnego w zamieszkanym głównie przez ludność kurdyjską mieście Suruç w południowej Turcji. Miejscowość ta leży około 10 km od syryjskiego miasta Kobane, o które przez wiele miesięcy toczyły się ciężkie walki pomiędzy oddziałami kurdyjskimi i bojownikami Państwa Islamskiego.

 

Na Twitterze zamieszczono zdjęcie z miejsca zdarzenie na kilka minut przed zamachem.

Suruç, Turcja - Silny wybuch w budynku ośrodka kultury

Zamach islamistów?

– To była potężna eksplozja, szokująca – powiedział w rozmowie z agencją Reuters pracownik miejski, który znajdował się w pobliżu zdarzenia.

Jak twierdzi dwóch wysokich rangą urzędników, z którymi rozmawiał Reuters, bardzo wiele wskazuje, że był to samobójczy zamach terrorystyczny bojowników Państwa Islamskiego. Według członka partii kurdyjskiej, na którego powołuje się Al Jazeera, na miejscu znaleziono już nawet ciało zamachowca. „Hurriyet” twierdzi, że spekuluje się, jakoby zamachowcem była 18-letnia kobieta.

 

Przyjechali, by odbudować Kobane

W ośrodku w momencie zamachu miało przebywać około 300 członków Federacji Stowarzyszeń Młodzieżówek Socjalistycznych (SGDF), która zajmuje się organizowaniem pomocy w odbudowie zniszczonego w walkach Kobane.

W ośrodku tym często pojawiali się również dziennikarze i ochotnicy pracujący na rzecz uchodźców z tego syryjskiego miasta. W okolicach Suruç mieszka obecnie około 20 tys. uciekinierów z Syrii.

Kilkaset osób, w które był wymierzony zamach, to głównie Kurdowie, Syryjczycy i pewna liczba Turków, którzy postanowili razem – w ramach działania swego stowarzyszenia – pojechać do Kobane i w nim zbudować bibliotekę, zasadzić park i stworzyć plac zabaw.

Mieli tam wyruszyć w poniedziałek lub wtorek i spędzić na miejscu cztery dni.

Suruc leży blisko granicy z Syrią

Suruc leży blisko granicy z Syrią

 

Źródło: Reuters, Hurriyet Daily News, Al Jazeera, tvn24

 

Polecane: