Najsilniejsze od co najmniej 18 lat trzęsienie ziemi, spowodowało spore zniszczenia w Tajlandii, kraju, który zaczyna przeżywać doroczne oblężenie przez turystów. Czy zmierzając tam na urlop jest się czego obawiać?

 Tajlandia - Zniszczenia 3

Dzisiaj o godzinie 13:08 czasu polskiego w północnej Tajlandii doszło do trzęsienia ziemi o magnitudzie 6. Epicentrum trzęsienia znajdowało się w rejonie popularnego wśród turystów miasta Chiang Rai, przy granicy z Birmą i Laosem.

Tak silnego wstrząsu w tym regionie nie notowano przynajmniej od 18 lat. Z pierwszych doniesień lokalnych władz wynika, że wstrząs trwający około 10 sekund, spowodował spore zniszczenia.

W ścianach budynków pojawiły się wyraźne pęknięcia, które mogą zagrażać ich stabilności. Wielu mieszkańców w strachu wybiegło na ulice i zaczęło się gromadzić z dala od zabudowań.

Trzęsienia ziemi w Tajlandii zdarzają się stosunkowo rzadko, zwłaszcza o tak dużym natężeniu. Ostatni wstrząs powyżej magnitudy 6 zdarzył się 13 maja 1935 roku. Jednak nie można zapominać o wstrząsach w krajach sąsiednich, np. w Indonezji, które, podobnie jak w 2004 roku, mogą spowodować tsunami.

Wysokie na wiele metrów fale uderzając w wybrzeża Tajlandii pozbawiły wówczas życia przeszło 8 tysięcy osób. Zagrożenie jest spore, ponieważ wśród ofiar tsunami znaleźli się również Polacy, wypoczywający na rajskich plażach kurortów Phuket i Krabi. Zginęło 13 obywateli Polski, a trzech zostało rannych.

Bezpiecznie nie jest również w Bangkoku, tajlandzkiej stolicy. Inżynier Panitan Lukkunaprasit z Uniwersytetu Chulalongkorn twierdzi, że wstrząs może nawiedzić metropolię niemal w każdej chwili i może mieć niszczycielskie skutki. Choć epicentrum nie znajdzie się bezpośrednio w rejonie miasta, to jednak fala sejsmiczna może być w Bangkoku dotkliwie odczuwana.

Tymczasem sejsmolodzy ostrzegają, że w krajach sąsiednich, w Birmie i Laosie, wstrząsy mogą być jeszcze tragiczniejsze w skutkach. Szczególnie wskazują oni wznoszoną właśnie tamę Xayaburi w Laosie. Znajduje się ona na obszarze aktywnym sejsmicznie, gdzie może dojść do katastrofalnego w skutkach wstrząsu.Tajlandia - Zniszczenia

Eksperci wyliczyli, że prawdopodobieństwo trzęsienia w rejonie zapory wodnej w ciągu następnych 30 lat wynosi 30 procent, natomiast istnieje 10 procentowe ryzyko, że wstrząs będzie mieć co najmniej magnitudę 7.

Tamie grozi w najlepszym razie uszkodzenie, a w najgorszym całkowite zniszczenie. Wówczas tony wody niczym tsunami ruszą Mekongiem, jedną z największych rzek świata, i spowodują niewyobrażalne w skutkach zniszczenia.

Trzeba podkreślić, że brzegi Mekongu są zamieszkiwane przez 65 milionów ludzi, których codzienne życie jest ściśle związane z ekosystemem rzeki. Pierwsze ostrzeżenia pojawiły się już w 2007 i 2011 roku, gdy w regionie doszło do serii silnych wstrząsów.

Tymczasem szwajcarskie konsorcjum, które buduje zaporę wodną zapewnia, że budowla będzie spełniać wszelkie międzynarodowe standardy, również związane z ryzykiem trzęsień. Oby zapewnienia nie okazały się gołosłowne.

Tajlandia - Zapadnięta droga w rejonie miasta Chiang Raj po dzisiejszym trzęsieniu ziemi. Fot. AP.Zapadnięta droga w rejonie miasta Chiang Raj po dzisiejszym trzęsieniu ziemi. Fot. AP.

Tajlandia - Zniszczenia 4

Tajlandia - Zniszczenia 2

Źródło: USGS, twojapogoda.pl, earthquake-report.com

Polecane: