Panowie na zdjęciu wyglądają tak, jakby właśnie realizowali bardzo ważne zadanie w grze RPG. Owszem, realizują ważne zadanie, ale nie w grze, lecz na zlecenie swojego pracodawcy – marki Audi. Tak według potentata z Ingolstadt ma wyglądać – przynajmniej częściowo – projektowanie nowych modeli aut.

Koncern Audi jest jednym z motoryzacyjnych potentatów, którzy zamierzają sporo zainwestować w techniki wykorzystujące VR na etapie projektowym. Firma poinformowała o tym, że aktualnie testuje rozwiązanie o nazwie Virtual Reality Holodeck. System ten pozwala wykreować wirtualne otoczenie, do którego można wejść i obejrzeć w nim trójwymiarową, wirtualną reprezentację projektu konkretnego modelu auta. Dzięki temu prezentacja pomysłów przygotowanych przez projektantów i specjalistów osobom odpowiedzialnym za produkcję gotowych aut będzie łatwiejsza, a przede wszystkim tańsza.

Obrazek przypomina rozgrywkę w VR, tymczasem to tylko konstruktorzy, którzy „oglądają” wirtualny model auta (fot. Audi).

Samo pojecie Holodeck jest z pewnością bliskie każdemu fanowi serialu „Star Trek”. W filmie oznaczało ono specjalne pomieszczenie, w którym możliwa była symulacja wirtualnych światów. To, co jeszcze do niedawna było fikcją, dziś staje się w pewnym sensie rzeczywistością. Eksperci z działu planowania Audi opracowali specjalne pomieszczenie o wymiarach 15 x 15 metrów, w którym można pokazywać wirtualne prototypy samochodów, ale w rzeczywistej skali z uwzględnieniem wszelkich niuansów wzornictwa, zachowaniem proporcji czy detali modeli. Wirtualny model jest umieszczany w VR z uwzględnieniem najbardziej aktualnych danych konstrukcyjnych. Chodzi o to, by model nie tylko odzwierciedlał założenia projektowe związane z samym wzornictwem, ale również uwzględniał fizykę.

Jak dodaje Martin Redemacher, kierownik projektu VR Holodeck w Audi: – Dzięki technice VR Holodeck otrzymujemy zbliżone do realnego wrażenie proporcji naszych przyszłych modeli. W ten sposób możemy szybciej podjąć ważne decyzje. Niemniej Redemacher dodaje, że gdy potrzebna jeszcze szczegółowa analiza pojedynczych aspektów projektu firma wciąż korzysta z grafik dwuwymiarowych. Redemacher wyjaśnia, że grafika dwuwymiarowa „oferuje cały czas większą rozdzielczość i lepszą jakość niż instalacja VR, do której można wchodzić”.

Aby konstruktor czy inżynier mógł „wsiąść” do wirtualnego auta, czy obejrzeć go z zewnątrz musi założyć na plecy wydajny komputer, a na głowę gogle VR. Dwa manipulatory VR trzymane w dłoniach pozwalają na interakcję z modelem. Cały system noszony przez pojedynczą osobę waży ok. 3 kg. Maksymalnie z Virtual Reality Holodeck może korzystać sześć osób oglądających wspólnie ten sam model. Komputery umieszczone na plecach łączą się z jednostką centralną, która na bieżąco przetwarza dane, a także pozwala prezentować trójwymiarowy model w różnym otoczeniu.

W planach Audi jest również rozbudowanie pomieszczenia do testów VR w taki sposób, by mogli z niego korzystać również pracownicy innych fabryk tej firmy, rozsianych po całym świecie. Wdrożenie testowanego systemu do procesów produkcyjnych ma nastąpić jeszcze w tym roku.

 

 

 

 

Źródło: chip