Dwie osoby zginęły, a jedna została ciężko ranna w ataku nożownika, do którego doszło w czwartek na przedmieściach Paryża. Napastnik został zastrzelony przez policjanta – informuje Reuters, powołując się na źródła w policji. Według agencji ofiary śmiertelne to matka i siostra nożownika.

Do ataku doszło w Trappes leżącym kilkanaście kilometrów na południowy zachód od stolicy Francji. Jak podaje Reuters, to miejscowość leżąca na zachód od Paryża.

Francuska telewizja BFM TV poinformowała, że napastnik krzyczał w czasie ataku „Allahu akbar” (Bóg jest wielki).

Dżihadyści biorą odpowiedzialność

Nie wiadomo, czy zdarzenie traktowane jest przez policję jako akt terroru. Agencja Reutera, powołując się na źródło we francuskim MSW informuje, że dwie ofiary śmiertelne to matka i siostra napastnika.

– Motywy stojące za atakiem i profil (napastnika – red.) nie są jeszcze znane i będą badane – poinformowało źródło we francuskiej policji, na które powołuje się agencja.

Odpowiedzialność za przeprowadzenie ataku wzięło na siebie tak zwane Państwo Islamskie. Ugrupowanie nie przedstawiło jednak żadnych dowodów na poparcie tego twierdzenia.

Źródło: PAP, Reuters, tvn24, https://www.mirror.co.uk/news/world-news/breaking-paris-knife-attack-one-13125150