14 lat poszukiwań, 10 miesięcy spędzonych na dotarciu do celu. Efekt – odkrycie połączenia między dwiema jaskiniami. Odnaleziony system od środy dzierży miano najdłuższego na świecie. Znaleziono w nim skarby pochodzące nawet sprzed 10 tysięcy lat.

10 miesięcy zajęło nurkom dotarcie do połączenia między dwiema jaskiniami znajdującymi się w okolicy meksykańskiego miasta Tulum na Jukatanie. Sac Actun i Dos Ojos jako jeden system mierzą 347 kilometrów. To mniej więcej tyle, co odległość w prostej linii między Warszawą a Bieszczadami.

„Otworzyłem oczy, jaskinia wciąż tam była”

Szef zespołu projektu Gran Maya Aquifer Project (GAM) speleolog Robert Schmittner oraz grupa nurków rozpoczęli tą fazę eksploracji w marcu 2017 roku. Sam Schmittner szukał połączenia przez 14 lat. W tym czasie natrafił na wiele innych mniejszych tuneli.

– 14 lat szukaliśmy tych jaskiń, rok temu byliśmy już naprawdę blisko. W końcu się udało – powiedział Schmittner. – Kiedy to zobaczyłem, nie mogłem uwierzyć. Zamknąłem oczy. Kiedy znów je otworzyłem, jaskinia wciąż tam była – opowiadał speleolog.

– W jaskiniach znajdują się wymarłe już rośliny, pozostałości cywilizacji Majów. Są tu nawet ślady czasów kolonialnych – opowiadał o jaskini archeolog Guillermo de Anda. – Widzieliśmy szczątki wielkich leniwców, zęby tygrysów, zwierząt, które już wymarły, również ludzkie kości. Wciąż czekamy na określenie wieku tych znalezisk, ale naszym zdaniem niektóre mogą mieć nawet dziesięć tysięcy lat – dodał.

Awans z czwartego na pierwsze miejsce

Jeszcze do środy miano najdłuższego systemu jaskiń na świecie dzierżył Ox Bel Ha znajdujący się na południe od Tulum – mierzy 270 kilometrów. Drugie miejsce zajmował system również położony obok Tulum, na północny wschód od miasta. Jest długi na 263 km.

Dos Ojos zaś plasował się na czwartym miejscu ze swoimi osiemdziesięcioma czterema kilometrami długości. Dzięki odkryciu nurków dłuższa jaskinia San Actun „wchłonęła” tę pierwszą. Tym samym Dos Ojos sama w sobie przestała istnieć.

Nowym celem nurków jest „połączyć” San Actun z trzema innymi systemami jaskiń w okolicy Tulum.

Mekka dla nurków

Nurkowie licznie przybywają do Meksyku i w okolice, aby eksplorować podwodny świat.

– Tym, co charakteryzuje Meksyk, jest wspaniała widoczność i ciepła woda – mówił doktor Dominik Graczyk, instruktor nurkowania jaskiniowego. Temperatura wód w tamtejszych jaskiniach przekracza 20 stopni. W polskich wynosi zaś około 7-8 stopni, a w Tatrach 3-4. – Można powiedzieć, że Meksyk jest rajem, mekką nurków jaskiniowych. Tam są piękne widoki, łatwe nurkowania, piękna szata naciekowa – podkreślił. Dokonywanie odkryć w takich okolicznościach musi by czystą przyjemnością.

 

 

Źródło: TVN24, APTN