Nie działa transport, a metro i niektóre ulice toną pod wodą.

We wtorek w godzinach porannych Stambuł został sparaliżowany przez burze z intensywnymi opadami deszczu. Wywołały one powodzie błyskawiczne.

Centrum Zarządzania Kryzysowego w Stambule ostrzega przed ryzykiem powodzi w całym mieście.

Zalane metro

Jak podała agencja informacyjna Anadolu, wiele przejść podziemnych, kilka stacji metra oraz przystanków autobusowych zostało wyłączonych w użytku.

Linia metra prowadząca od Międzynarodowego Lotniska Ataturk została zalana. Taką samą sytuację obserwowano w łączącym europejską i azjatycką stronę miasta tunelu drogowym Avrasya (Eurasia). Wyłączona była również linia tramwajowa między Bağcılar a Kabataş w okolicy Cieśniny Bosfor.

Paraliż w transporcie

Wiele dróg zamieniło się w rzeki. Kierowcy i pasażerowie transportu publicznego musieli opuścić swoje pojazdy.

Mieszkańcy muszą korzystać z transportu morskiego, jednak ekstremalne warunki pogodowe zaburzyły również stan wody w morzu. Stambulskie tramwaje wodne oraz operatorzy innych firm świadczących tego typu usługi zawiesiło wiele połączeń.

Jak podało Anadolu, wiele budynków oraz biur zostało zalanych. Woda również przewracała drzewa oraz latarnie drogowe. Odnotowano kilka niewielkich kolizji drogowych.

Władze miasta upraszały, żeby zrezygnować z poruszania się pojazdami w celu zapobiegania ewentualnym następnym problemom.

Źródło: hurriyetdailynews.com, tvnmeteo

Polecane: