W środę, 20 lutego o 18:23 UTC turecką prowincję Canakkale nawiedziło trzęsienie ziemi. Wstrząsy były mocno odczuwalne w kilku miastach.

Trzęsienie ziemi odnotowano w środę o godzinie 21.23 lokalnego czasu. Miało magnitudę 5.1, a jego epicentrum znajdowało się w dystrykcie Ayvacik w prowincji Canakkale.

Chwila strachu

Wstrząsy odczuwalne były bardzo mocno w kilku dużych miastach, takich jak Stambuł i Izmir. Władze jednej z wiosek w Ayvacik poinformowały, że uszkodzeniu uległo 10 niezamieszkałych budynków. Jak podał przewodniczący Tureckich Służb Kryzysowych, nie odnotowano żadnych innych strat i nikt nie został ranny.

Nagrania z kamer przemysłowych w wiosce Kayalar pokazują moment trzęsienia. Widać na nim ludzi wybiegających na ulicę.

Red.:

Po opisach ludzi, którzy odczuli te wstrząsy oraz po zniszczeniach można powiedzieć, że trzęsienie ziemni było raczej silniejsze niż 5.1, powiedziałbym, że mogła to być magnituda 5.6-5.8.

 

Kilka dni temu napisałem:

Z 20 na 21 lutego powinno wystąpić silne, ale krótkotrwałe oddziaływanie magnetyczne,
które może wpłynąć w okolicach szczytu na wzrost aktywności sejsmicznej i wulkanicznej.

 

Trzęsienie ziemi wystąpiło prawie idealnie w szczycie oddziaływania magnetycznego.

 

Wkrótce na Słońcu pojawi się dziura koronalna i wystąpi silne, ale krótkotrwałe oddziaływanie magnetyczne

 

Źródło: ENEX, tvnmeteo