Wielka deratyzacja Georgii Południowej powoli zbliża się do końca, ogłosili przeprowadzający ją naukowcy. Gryzonie dziesiątkujące populację ptaków, wyciągając młode z piskląt oraz niszcząc jaja, są bliskie wytępienia.

W 1911 norweski kapitan żeglugi morskiej Carl Anton Larsen skolonizował wyspę Georgia Południowa, leżącą na Południowym Antantyku, ok. 1700 km na wschód od wybrzeży Ameryki Południowej. Niestety, wraz z człowiekiem przybyły szczury, które są śmiertelnym wrogiem żyjących tam wyjątkowych ptaków.

 

Deratyzacja ma uchronić populację gniazdujących tam ptaków przed szczurami i ocalić ich naturalne środowisko lęgowe. Ogromna część gniazd znajduje się bezpośrednio na ziemi, zaś bezbronne pisklęta są łatwym łupem dla wszystkożernych gryzoni.

Fleciści z Hameln w helikopterze

Odpowiednikami bajkowego szczurołapa są pracownicy organizacji The South Georgia Heritage Trust. Tony Martin, dyrektor projektu z Uniwersytetu w Dundee, określił misję jako „wyścig z czasem”, zaś drużyna pracowników określa się jako „Rat Team” (szczurza drużyna).

Deratyzacja wyspy polega na zrzucaniu z helikoptera gryzobójczego środka w postaci pastylek. Wysypywano je ze zbiorników przyczepionych do helikoptera. W ten sposób sukcesywnie powiększa się teren wolny od gryzoni, zwiększając szansę na przeżycie piskląt. Trutką pokryto już ponad 2,7 tys. km kw, czyli ok. 70 proc.

Normą na wyspie są silne wiatry, uniemożliwiające precyzyjne rozmieszczenie trutki. – Turbulencje były praktycznie ciągle. Wylataliśmy więcej godzin, ile w Wielkiej Brytani średnio przez dwa miesiące – przyznał pilot George Phillips w rozmowie z BBC News. 

Ptasi raj pod ochroną

Na wyspie gatunkiem endemicznym (unikatowym, tj. występującym tylko w jednym środowisku – red.) jest świergotek antarktyczny, ptak z rodziny wróblowatych oraz South Georgia Pintail, przedstawiciel gatunku kaczki. Georgia Południowa to także jednen z najważniejszych obszarów lęgowych pingwinów królewskich. Naukowcy szacują, że żyje tam blisko 400 tys. osobników tego gatunku.

To również dom dla zagrożonego gatunku pingwina złotoczubego i albatrosa wędrownego.

Źródło: BBC News, tm

Polecane: