Mieszkańcy angielskiego miasteczka Cleveleys odkryli w poniedziałek, że Ophelia pokryła ich trawniki i samochody grubą warstwą piany.

Burza Ofelia odpowiada za wiele rzadkich zjawisk, jak choćby krwistoczerwona tarcza Słońca czy nieprzewidywalne wędrówki ptaków. Jednym z najbardziej niezwykłych pozostanie jednak pewnie to, co wydarzyło się w Cleveleys w Lancashire. To tam dużą część miasta pokryła gruba warstwa morskiej piany.

Przykryte drogi i samochody

Z uwagi na silne wichry, które przeniosły pianę w głąb lądu, spieniony kożuch pokrył drogi i utrudnił, a miejscami uniemożliwił, jazdę samochodem. Biała piana po kilku godzinach zniknęła, lecz stanowiła widok nie do zapomnienia. Kożuch zalegał na dachach aut, trawnikach i niższych budynkach.

Do niecodziennego zjawiska doszło sześć kilometrów na północ od Blackpool tuż po tym, jak Ophelia uderzyła o wybrzeże hrabstwa Kerry w zachodniej Irlandii w poniedziałek rano.

Ophelia przed weekendem była huraganem trzeciej kategorii w skali Saffira-Simpsona, a nad Wielką Brytanię i Irlandię dotarła po tym, jak przetoczyła się przez Atlantyk. Silny i porywisty wiatr doprowadził do śmierci trzech osób, a w wielu regionach Wielkiej Brytanii i Irlandii mieszkańcy są pozbawieni prądu. Szkoły w Irlandii oraz Irlandii Północnej pozostają od dwóch dni zamknięte. Obecnie Ophelia zagraża mieszkańcom Szkocji.

Piana pojawiła się także w walijskim Holyhead (Christopher Furlong/Getty Images)

 

Źródło: Independent, tvnmeteo

Polecane: