Jeden z trzech reaktorów jądrowych w elektrowni w obwodzie mikołajowskim na południu Ukrainy został wyłączony po awarii kabla elektrycznego – podało we wtorek Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, zapewniając, że nie doszło do żadnego wycieku substancji radioaktywnych.

„Zniszczenie głównego transformatora reaktora nr 2 wywołało przerwanie linii wysokiego napięcia, co spowodowało włączenie się systemu alarmowego reaktora” – wyjaśnia ministerstwo w komunikacie zamieszczonym na swojej stronie internetowej.

„Zmniejszono moc reaktora do poziomu minimalnego i odcięto system dystrybucji elektryczności” – dodano. Jak zapewniono w komunikacie, „poziom promieniowania i groźba wycieku w elektrowni nuklearnej są w normie”.

15 działających reaktorów

Na Ukrainie działa 15 reaktorów atomowych w elektrowniach: właśnie obwodzie mikołajowskim (80 km od Mikołajowa), w Równem na zachodzie kraju, w Chmielnickim w centrum, oraz w Zaporożu (wschód). Elektrownia w okolicach Mikołajowa została uruchomiona w latach 80. XX wieku.

Piąta elektrownia – w Czarnobylu na północ od Kijowa – została zamknięta po katastrofie w 1986 r., w wyniku której skażeniu uległo ok. 100 tys. km kwadratowych powierzchni.

 

Źródło: PAP, tvn24.pl