Gazu łzawiącego użyto przed siedzibą prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza, gdzie trwają zamieszki, towarzyszące trwającym demonstracjom zwolenników integracji europejskiej ich kraju. Co chwila słychać dźwięk wybuchu granatów hukowych. Demonstranci zajęli siedzibę władz miejskich w Kijowie oraz dom prorządowych związków zawodowych na głównym placu stolicy Ukrainy, Majdanie Niepodległości.

18:30 Ekspert: Ukraińska gospodarka na krawędzi zapaści

Trudno o gorszą politykę gospodarczą niż polityka ukraińskiego rządu. Tłumaczy ją nie interes kraju, lecz ekipy rządzącej. Kondycja gospodarki jest bardzo krucha– ocenia Anders Aslund z waszyngtońskiego Peterson Institute of International Economics.
Szerzej nieznana grupa osób, o których sądzi się, że jest powiązana z ludźmi na szczytach władzy, przejęła dużą liczbę firm po niskich cenach. Im gorsza jest sytuacja gospodarcza Ukrainy, tym taniej grupa wybrańców może je kupić– napisał w artykule zamieszczonym w internetowym wydaniu magazynu „Foreign Policy”.

Ryzyko szturmu na banki i krachu walutowego jest wyraźne, choć panika nie jest oczywista, gdyż Ukraina jest w kryzysie od dłuższego czasu– dodaje.

W ocenie MFW głównym problemem gospodarki Ukrainy są subsydia budżetowe dla krajowych odbiorców gazu importowanego z Rosji (stanowią one 2 proc. PKB rocznie). Inne to deficyt budżetowy i regulacje walutowe. Gospodarka Ukrainy jest w trzeciej recesji od 2008 r.

Według Aslunda sytuacja Ukrainy nie jest dobra dla nikogo. Demonstracje w Kijowie wskazują, że kryzys ekonomiczny przybrał polityczny wymiar. Rosyjska pomoc finansowa jest niepewna i zapewne okaże się niewystarczająca. Prezydent Wiktor Janukowycz, choć było to w interesie narodowym Ukrainy, nie podpisał układu stowarzyszeniowego z Unią Europejską, który miałby pozytywny wpływ na gospodarkę i oferował plan reformy ukraińskiego państwa.

Strach Janukowycza przed prezydentem Rosji Władimirem Putinem okazał się silniejszy od zachęt oferowanych przez Brukselę
– twierdzi Aslund.

Mimo że UE oferowała natychmiastowy dostęp do unijnego rynku jako rekompensatę za rosyjskie sankcje handlowe wobec Ukrainy, Rosjanie byli gotowi wyłożyć pieniądze na stół w postaci tańszych opłat za gaz i kredytów od rosyjskich państwowych banków (co łącznie składa się na pakiet finansowy w wys. 10 mld USD rocznie)– tłumaczy.

18:10 Spotkanie premiera Polski ws. wydarzeń na Ukrainie

Dzisiaj wieczorem w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbędzie się spotkanie poświęcone wydarzeniom na Ukrainie.

W spotkaniu wezmą udział: premier Donald Tusk, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, szef KPRM Jacek Cichocki, podsekretarz stanu ds. współpracy rozwojowej i problematyki wschodniej w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, szef Agencji Wywiadu gen. bryg. Maciej Hunia oraz dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich dr Olaf Osica.

17:44 ITAR-TASS: W poniedziałek może zostać wprowadzony stan wyjątkowy

Według nieoficjalnych danych w poniedziałek na Ukrainie może zostać wprowadzony stan wyjątkowy – pisze w niedzielę rosyjska agencja ITAR-TASS. Informuje, że obecnie prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz naradza się z przedstawicielami władz.

Jednocześnie agencja pisze, że nie wyklucza się wprowadzenia stanu wyjątkowego tylko w Kijowie.

17:34 Kliczko: Jeśli rząd nas nie posłucha, wybierzmy nowy

Wszyscy tu przyszli po to, aby powiedzieć „nie” dla korupcji i dla tego rządu i pokazać wszystkim, że chcemy integrować się z Unią Europejską. Ludzie chcą żyć w prawdziwym, europejskim kraju– mówił Witalij Kliczko w trakcie niedzielnych protestów w Kijowie.Wszyscy tu zgromadzeni chcemy powiedzieć prezydentowi i rządowi, że jeśli nie będą nas słuchać, zrobimy wszystko by wybrać nowe władze, które wreszcie nas wysłuchają– mówił słynny bokser.

17:22 Ekspert: sytuacja na Ukrainie grozi eskalacją napięcia

Sytuacja na Ukrainie grozi eskalacją napięcia, bo prezydent Wiktor Janukowycz zrobi wszystko, by utrzymać się u władzy– uważa wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich dr Adam Eberhardt.

Eberhardt ocenił, że obecnie trudno jednoznacznie powiedzieć, jaki jest cel demonstrantów, bo hasła proeuropejskie coraz bardziej przekształcają się w żądanie dymisji prezydenta. W jego ocenie grozi to eskalacją napięcia i jest duże ryzyko prowokacji, których celem będzie zrzucenie na opozycję winy za to, że protest z pokojowego przerodzi się w agresywny.

Wiktor Janukowycz, który raz już stracił władzę wskutek demonstracji – dziewięć lat temu, podczas Pomarańczowej Rewolucji – zrobi wszystko, aby u władzy się utrzymać
– powiedział.

Zdaniem eksperta to, że Janukowycz „wtrącił do więzienia” byłą premier Julię Tymoszenko, stworzyło nowy obyczaj polityczny na Ukrainie, którego on sam może stać się ofiarą po utracie władzy.

Ocenił ponadto, że w interesie prezydenta Ukrainy nie jest rozpędzenie trwających demonstracji, bo to spowodowałoby izolację w relacjach z Zachodem, a tym samym osłabiłoby jego pozycję względem Rosji. Zaznaczył jednak, że dla Janukowycza ważniejsze jest utrzymanie władzy.

Eberhardt zwrócił uwagę, że dość niezwykłym jest fakt, że argumentacja proeuropejska zdominowała obecny dyskurs polityczny i społeczny na Ukrainie.

Zarówno opozycja jak i prezydent Janukowycz deklarują hasła proeuropejskie. Nie ma demonstracji zwolenników integracji z rosyjską Unią Celną. Można odnieść wrażenie, że zwolennicy opcji proeuropejskiej są nie tylko liczniejsi na Ukrainie, ale są dużo bardziej aktywni, a poparcie dla integracji z Rosja ma charakter bardzo inercyjny i zupełnie niedostrzegalny w tych dniach– powiedział.

16:57 MSW: Ok. 100 milicjantów poszkodowanych w starciach

Około 100 milicjantów, jak poinformowało ukraińskie MSW, zostało poszkodowanych w starciach z demonstrantami.

Do głównych potyczek doszło przed siedzibą prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza na ulicy Bankowej. MSW informuje, że 100 funkcjonariuszy „ucierpiało w związku z tym, że grupy prowokatorów rzucały w nich koktajlami Mołotowa, kamieniami oraz petardami”.

16:50 Pobito polskiego dziennikarza

Polski dziennikarz Paweł Pieniążek został pobity w niedzielę wieczorem podczas starć specjalnych oddziałów milicji Berkut z tłumem, atakującym siedzibę prezydenta Wiktora Janukowycza w Kijowie – poinformowali obecni z nim koledzy.

Według innego obecnego na miejscu dziennikarza z Polski, Piotra Andrusieczki, Pieniążek został uderzony kilkanaście razy pałką po głowie. Pobity miał pokazywać milicjantom legitymację dziennikarską. Czeka teraz na pomoc medyczną.

Pieniążek od kilku dni relacjonuje wydarzenia na Ukrainie dla Krytyki Politycznej.


16:20 Kliczko na czele tłumów w Kijowie

W Kijowie trwa wielki antyrządowy protest. Tłum usunął barierki otaczające Plac Niepodległości, czyli tzw. Majdan, który dotychczas chroniony był przez milicję. Funkcjonariusze wycofali się. Nie obyło się jednak bez incydentów.

16:13 Rzecznik premiera Ukrainy: Kontrolujemy sytuację

Sytuacja w Kijowie pozostaje pod kontrolą– oświadczył rzecznik premiera Mykoły Azarowa, Witalij Łukjanenko.Tak, oczywiście– powiedział pytany, czy władze nie straciły kontroli nad wydarzeniami w stolicy.

Ludzie mają prawo robić wszystko to, co odbywa się w ramach prawa. To, co narusza prawo, powinno być wstrzymane
– powiedział, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

16:01Berkut zaatakował szturmujących siedzibę Janukowycza

Milicyjne oddziały specjalne Berkut zaatakowały ludzi, którzy szturmują siedzibę prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. Berkut poszedł na tłum zorganizowaną kolumną, strzelając granatami hukowymi. Ludzie byli brutalnie bici, milicja użyła gazu łzawiącego. Stojący naprzeciw ludzie także użyli gazu. Demonstrujących wyparto z miejsca zdarzeń. Starcia trwają.

Na miejscu widać ogień petard i dym, podjeżdżające karetki pogotowia. Pie… wasze spokojne wiece, ten kraj potrzebuje akcji i szybkich zmian– powiedział jeden z uczestników zamieszek z zasłoniętą twarzą.

Organizatorzy studenckich protestów twierdzą, że szturm na administrację Janukowycza to prowokacja. Przed bramą do administracji stoi przechwycony przez demonstrantów buldożer. Widać także wielu funkcjonariuszy oddziałów specjalnych milicji Berkut. Na ulicy Bankowej, gdzie znajduje się siedziba prezydenta, nie ma ani jednego polityka opozycji.

Ich zdaniem w prowokacjach uczestniczą wynajęci przez władze dresiarze.

15:54Demonstranci zajmują budynki władz

Demonstranci zajęli siedzibę władz miejskich w Kijowie oraz dom prorządowych związków zawodowych na głównym placu stolicy Ukrainy, Majdanie Niepodległości. W siedzibie związków urządzono sztab opozycji.

 

15:27 Kliczko na Majdanie: „Skradziono” marzenie o integracji

Nasza demonstracja jest pokojowa, ale władze robią wszystko, by wykorzystać te same metody, które widzieliśmy w sobotę nad ranem. Nie poddawajmy się prowokacjom!– mówił Witalij Kliczko, szef partii Udar na konferencji w Kijowie.

Petro Poroszenko, były minister finansów oświadczył, że był przed siedzibą prezydenta, gdzie starał się powstrzymać prowokacje.

Ludzie stoją pod flagami Swobody i prowokują, ale niczego wspólnego ze Swobodą nie mają. Prowokują milicję do działania. Mają buldożer i starają się sprowokować szturm ulicy Bankowej. Podburzają ludzi. Zaapelowałem ludzi, by nie ulegali ich prowokacji. Nie mamy z tym nic wspólnego– powiedział.

Przywódca Swobody Ołeh Tiahnybok także zapewnił, że jego partia nie jest zaangażowana w atak na siedzibę Janukowycza.

Władze bardzo poważnie się przygotowały do naszych protestów i działają bardzo cynicznie. Na Bankowej są dresiarze, a nie nasi zwolennicy– oświadczył.

Tłum demonstrantów powalił barierki na Majdanie w Kijowie

Wcześniej tłum proeuropejskich demonstrantów powalił barierki na Placu Niepodległości w Kijowie, który dotychczas chroniony był przez oddziały specjalne milicji Berkut. Ludzie wdrapali się na stojący na Majdanie ciężki sprzęt i krzyczeli „Rewolucja”. W Kijowie protestują tysiące ludzi. Według niektórych ukraińskich stacji telewizyjnych może to być nawet 500 tysięcy.

Źródło: RMF24.pl

Polecane: