W weekend huragan Irene przeszedł nad Wschodnim Wybrzeżem USA, siejąc spustoszenie. A już we wtorek nad Atlantykiem powstała kolejna burza tropikalna. Do soboty może osiągnąć prędkość nawet do 185 km/h i zbliżyć się do Puerto Rico na odległość 800 km, przewidują meteorolodzy z amerykańskiego Narodowego Centrum Huraganów. Nie wiadomo, czy zagrozi wyspie.

Burza tropikalna Katia powstała we wtorek nad Oceanem Atlantyckim 855 km na południowy-zachód od wysp Zielonego Przylądka i błyskawicznie przemieszczała się przez Atlantyk w kierunku północno-zachodnim. W ciągu dwunastu godzin siła wiatru Katii zwiększyła się z 70 do 100 km/h.

Meteorolodzy przewidują, że Katia będzie dalej przyspieszać i do soboty zamieni się w huragan trzeciego czyli osiągnie prędkość nawet do 185km/h. Jeżeli nie zmieni kierunku, znacznie zbliży się do Karaibów. Jednak meteorolodzy nie są w stanie w tej chwili przewidzieć, czy będzie stanowić zagrożenie dla lądu.

Szczyt sezonu huraganowego nad Atlantykiem trwa od czerwca do listopada. Katia jest już drugą burzą tropikalną, która powstała na Atlantyku od czasu, gdy huragan Irene uderzył we Wschodnie Wybrzeże USA zaledwie kilka dni temu.

 

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl

Polecane: