USA, kraj wiodący w wykorzystaniu energii atomowej  ma coraz większe problemy z utrzymaniem pracy swoich elektrowni na bezpiecznym poziomie.  Nie ma miesiąca, żeby nie nastąpiło awaryjne wyłączenie jakiegoś bloku elektrowni jądrowej.

Czerwiec zaczął się pechowo. 7 czerwca tego roku  przeprowadzono uruchomienie bloku reaktora  elektrowni Atomowej Davis – Besse  ulokowanej niedaleko Toledo. Przestój zaczął się  6 maja  spowodowany był  koniecznością przeładowania  reaktora  i  przeprowadzenia czynności konserwujących.  Ponad 1000 pracowników przeprowadzało wymianę  68 ze 170 rdzeni  paliwowych, sprawdzało systemy bezpieczeństwa, pracę diesli  awaryjnego chłodzenia  i efektywności  systemu chłodzenia.

Nie uchroniło to przed wystąpieniem wycieku radioaktywnego płynu chłodzącego z pękniętego spawu rury łączącej pompę chłodzenia  z systemem . Wg raportu sporządzonego dnia następnego dla komisji bezpieczeństwa nuklearnego wynosił  1/10 galonu na minutę  radioaktywnego płynu o temp. 90 st Celsjusza. Niestety nie można określić czasu w jakim występował ten wyciek, ale wg. rzecznika elektrowni Davis – Besse nie spowodował zagrożenia dla życia i zdrowia mieszkańców.

Niecały tydzień później  ( 12 czerwca 2012 r. )  elektrownia  atomowa Palisades  została wyłączana. Oficjalnie zgłoszono do komisji bezpieczeństwa atomowego  konieczność  przeprowadzenia prac serwisowych.

Faktyczną przyczyną  było stwierdzenie wycieku z  systemu bezpieczeństwa  i zbiornika zawierającego  300 tys galonów cieczy służącej do  awaryjnego wyłączania reaktora. Nie wiadomo jak długo potrwają te „czynności  serwisowe”.  Elektrownia atomowa  Palisades  wg. komisji bezpieczeństwa atomowego jest jedną z czterech najgorszych elektrowni atomowych w kraju.

Od początku roku  strona internetowa RSOE EDIS  ok. 20 razy informowała o awaryjnych zatrzymaniach  elektrowni atomowych spowodowanych różnego rodzaju wyciekami cieczy radioaktywnych w USA. Kraj ten ma bardzo rygorystyczne przepisy bezpieczeństwa atomowego i każde zatrzymanie pracy reaktora musi być oficjalnie wyjaśnione.

Nie jest to praktykowane w Europie i Azji, zatem nie można stwierdzić faktycznego zagrożenia, jakie niesie za sobą energetyka atomowa.  Sądząc jednak po ilości zatrzymań reaktorów w USA, można wysnuć wniosek, że stan bezpieczeństwa energetyki atomowej jest poniżej granicy bezpieczeństwa istnienia ludzkości.

 

Źródło: Rsoe edis

Polecane: