Marynarka wojenna USA poinformowała we wtorek, że prace nad futurystyczną „bronią marzeń” weszły w kolejną fazę – podaje serwis internetowy telewizji Fox News. Chodzi o elektromagnetyczne działo, które może zmienić oblicze przyszłych konfliktów zbrojnych. 

Pierwsze testy Electromagnetic Railgun w laboratoriach rozpoczęły się już w 2008 roku, lecz gigantycznych rozmiarów prototyp był kompletnie niemobilny. Teraz udało się stworzyć i przetestować działo, które swoim wyglądem przypomina finalną broń. Próby odbyły się w Naval Surface Warfare Center (NSWC) w Dahlgren.

Wypróbowane działo zostało zbudowane przez prywatny koncern zbrojeniowy BAE Systems. Drugi prototyp, skonstruowany przez General Atomics, ma dotrzeć do Dahlgren w najbliższych tygodniach.

Broń z książek i filmów

Electromagnetic Railgun to – w dosłownym tłumaczeniu – elektromagnetyczne działo szynowe (zwane też kinetycznym), opracowywane głównie z myślą o amerykańskich okrętach wojennych. W dużym uproszczeniu zasada działania polega na wykorzystaniu silnego pola magnetycznego, które umożliwia wystrzelenie pocisku z ogromną prędkością. Do tej pory broń tego typu, choć teoretyczne podstawy jej funkcjonowania znane są od wielu lat, pojawiała się jedynie w filmach i powieściach fantastycznonaukowych.

Pociski z niej wystrzelone mogą mknąć ośmiokrotnie szybciej niż prędkość dźwięku. Przy takiej sile nie potrzebowałyby nawet uzbrojonej głowicy bojowej, gdyż do niszczenia celów wystarczyłaby sama monstrualna energia kinetyczna. Ponadto railgun zamontowany na okręcie mógłby razić cele oddalone nawet o 550 kilometrów, odległość nieosiągalną przy użyciu klasycznych dział okrętowych.

– Dokonaliśmy dużego postępu, mówiąc skromnie – powiedział Roger Ellis, oficer odpowiedzialny za program EM Railgun. – To znaczący krok naprzód w porównaniu z laboratoryjnymi testami – dodał podkreślając, że pierwotne prototypy nie przypominały niczego, co można by zamontować na okręcie wojennym, natomiast obecnie testowane modele są już bliskie tego, co kiedyś trafi na wyposażenie marynarki.

Problemy do pokonania

Jednym z głównych problemów futurystycznego projektu jest to, że działo wymaga gigantycznych ilości energii elektrycznej, a co za tym idzie – wielkich i ciężkich źródeł zasilania. I tutaj do gry wchodzi firma zbrojeniowa Raytheon, której zadaniem jest przełamanie tej technologicznej bariery.

Jak informował niedawno Fox News, koncern buduje tzw. Pulse Forming Network (w wolnym tłumaczeniu Sieć Tworzenia Pulsu). Jest to potężny system zasilania, który magazynuje energię elektryczną, a następnie przekształca ją w puls, który ma zasilać działo.

Ellis powiedział na wtorkowej konferencji, że teraz projekt wchodzi w Fazę II, która koncentruje się na wydłużeniu żywotności lufy (która szybko się zużywa) i zwiększeniu szybkostrzelności – celem jest osiągnięcie 10 strzałów na minutę.

Faza II ma zakończyć się w 2017 roku. Jeżeli wszystkie przyjęte założenia zostaną spełnione, do 2025 roku railgun trafi na okręty marynarki wojennej USA. Dotychczas projekt kosztował ok. 240 milionów dolarów.

Źródło: engadget.com, dailytech.com, wiadomosci.wp.pl

Polecane:

Johannesburg, RPA - Niespodziewane opady śniegu na zwrotniku Koziorożca
Iran - Jeśli dojdzie do konfliktu, mogą zablokować cieśninę Ormuz, wtedy cena baryłki ropy może wzro...
Fabryka gwiazd z czasów, gdy Wszechświat miał zaledwie 880 mln lat
Sensacyjne odkrycie naukowców, większość osób, które miały groźne krwotoczne udary mózgu, cierpiało ...
Yongping, Chiny - Trzęsienie ziemi o sile 6.0 w skali Richtera, jedna osoba zginęła, a ponad 300 jes...
Polska - Astronomowie-amatorzy odkryli kometę i nazwali ją C/2015 F2 Polonia
Samolot Solar Impulse 2 z napędem słonecznym wznowił podróż dookoła świata, wystartował z Nagoya w J...
Hong Kong, Chiny - Po największych upałach od 48 lat wystąpiła ogromna burza, w ciągu 12 godzin dosz...
Wpływ potężnych klęsk żywiołowych na Ziemię