Piloci skarżą się na działanie największej elektrowni świata. Według nich, tysiące luster skupiających promienie słoneczne, skutecznie oślepiają ich podczas przelotu.

Ivanpah – największa na świecie elektrownia słoneczna – została uruchomiona w grudniu 2013 roku

W sierpniu ubiegłego roku do Federalnej Administracji Lotnictwa (FFA – organ nadzoru lotniczego USA) wpłynęły dwie anonimowe skargi. Autorzy wyjaśnili w nich, że z elektrowni Ivanpah płynie niebezpieczny „oślepiający blask”.Elektrownia zagrożeniem dla lotu

Jak się później okazało, jedną ze skarg wysłał pilot, który skarżył się na blask luster, które są wielkości bram garażowych. – W mojej opinii, odbicie światła od luster stanowi zagrożenie dla lotu, bo przez chwilę nie mogłem przeskanować nieba, w celu szukania innych samolotów – napisał.

Drugie zażalenie pochodziło od kontrolera ruchu lotniczego pracującego na lotnisku w Los Angeles. Ten również wskazywał na oślepiający błysk, na który codziennie późnym rankiem i wczesnym popołudniem skarżą się piloci.

„Szukamy sposobu, by ostrzec pilotów”

– FFA ma świadomość potencjalnego blasku z elektrowni, dlatego szukamy najlepszego sposobu, by skutecznie ostrzegać pilotów przed niebezpieczeństwem – poinformował przedstawiciel FFA.

Mimo skarg, Ivanpah została uruchomiona w grudniu ubiegłego roku. Elektrownia znajduje się na trasie przelotu między Las Vegas i południową Kalifornią. Każdego dnia trasę tę pokonują dziesiątki samolotów.

Źródło: Daily Mail, tm

Polecane: