W siedmiu stanach USA szybko rośnie liczba chorych na zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Potencjalnie śmiertelną chorobę zdiagnozowano już u 47 osób. Pięć osób zmarło.

Liczba zachorowań szybko rośnie. W czwartek informowano o 35 przypadkach. Informację o 47 przekazano dobę później, w piątek wieczorem.

 

Najwięcej zachorowań stwierdzono w stanie Tennessee. Prawdopodobnie źródłem infekcji są zanieczyszczone sterydowe środki przeciwbólowe i przeciwzapalne, które wstrzykuje się pacjentom w kręgosłup.

Zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych jest przeważnie wywoływane przez wirusy i bakterie. Kończy się śmiercią, jeśli chory w porę nie trafi do szpitala. W krajach zachodnich rocznie na sto tysięcy mieszkańców statystycznie trzy zapadają na tę chorobę. W najbiedniejszych krajach Afryki jest to około 500 osób.

Źródło: PAP, tvn24

Polecane: