Amerykański Sąd Najwyższy odrzucił wniosek Chevrona, giganta branży paliwowej, który chciał uzyskać ochronę przed wyrokiem sądu w Ekwadorze, nakazującym wypłatę wielkiego odszkodowania za dekady zatruwania dziewiczej puszczy amazońskiej.

Amerykański sąd nie uzasadnił swojej decyzji. Wniosek Chevrona o zablokowanie wykonania wyroku został po prostu odrzucony, torpedując tym samym próbę obrony koncernu przed karą w wysokości 18 miliardów dolarów.

Indianie kontra naftowy gigant

Chevron trafił przed sąd w Ekwadorze za sprawą ludu Indian z regionu Lago Agrio. Jak dowiedziono podczas śledztwa, amerykański koncern Texaco (obecnie cześć Chevrona) od lat 60-tych do 90-tych XX wieku zatruł wielkie połacie amazońskiej puszczy, po prostu wylewając toksyczne odpadki procesu wydobycia i wstępnego przetworzenia ropy naftowej.

 

Poważnemu skażeniu uległo około 1,5 tysiąca mil kwadratowych lasów deszczowych. Zdewastowany obszar został nazwany “amazońskim Czarnobylem”. Zamieszkujący ten obszar Indianie dowodzą, że w wyniku skażenia wyraźnie wzrosła liczba zachorowań na raka i różnych innych przypadłości.

Ekwadorski sąd zasądził w lutym 2011 roku 8,6 miliarda dolarów odszkodowania za wyrządzone szkody naturalne. Ponieważ przez rok Chevron nie wystosował oficjalnych przeprosin, wartość kary została podwojona.

Amerykański koncern twierdzi, że wyrok sądu jest “oszukańczy, nieuczciwy” i nie można go egzekwować na terenie stanu USA. Sąd pierwszej instancji zgodził się z koncernem i zablokował wykonanie wyroku, sąd drugiej instancji odrzucił to orzeczenie, co ostatecznie podtrzymał Sąd Najwyższy.

Źródło: Guardian, tvn24

Polecane: